Liga Mistrzów. Czas na rewanże! Kto awansuje dalej? [GRAJ LM BEZ PODATKU!]

Liga Mistrzów. Czas na rewanże! Kto awansuje dalej? [GRAJ LM BEZ PODATKU!]
Już we wtorek i środę poznamy czterech półfinalistów tegorocznej Ligi Mistrzów. Po pierwszych meczach bliżej awansu wydają się być Liverpool, Barcelona i Tottenham, którzy zwycięstwem zakończyli swoje potyczki w inauguracyjnych spotkaniach. Jeszcze ciekawiej zapowiada się konfrontacja Juventusu z Ajaxem, które po bramkowym remisie w Amsterdamie powalczą o pełną pulę w Turynie. Kto wyjdzie z tej potyczki zwycięsko…?

Liga Mistrzów: FC Barcelona – Manchester United, Camp Nou, 16 kwietnia 21:00

Wynik pierwszego meczu: FC Barcelona 1:0 Manchester United

Po skromnym, ale bardzo ważnym i historycznym (bo pierwszym) zwycięstwie na Old Trafford, Katalończycy z optymizmem przystąpią do wtorkowego rewanżu na Camp Nou. Wprawdzie goście w Manchesterze nie grzeszyli skutecznością, ale dzięki samobójczemu trafieniu Luke Shawa, o półfinał Champions League zagrają z jednobramkową zaliczką. Po praktycznie pewnym mistrzostwie w Primiera Division, Liga Mistrzów jest kolejnym priorytetem Lionela Messiego i spółki. Wszak duma Katalonii najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie nie wygrała już od czterech lat i chciałaby przełamać 3-letnią passę wygranych największego rywala z Madrytu.

Katalończycy we wtorek będą faworytem w starciu z Czerwonymi Diabłami. Manchester jeszcze nigdy nie wygrał na Camp Nou meczu o stawkę, a ostatni dobry wynik zaliczyli tam w 2008 r., kiedy bezbramkowo zremisowali w półfinale Ligi Mistrzów. Podopieczni Ernesto Valverde do rewanżowego spotkania przystąpią dodatkowo w pełni sił, bo trener Katalończyków do sobotniego spotkania z Huescą desygnował drugi garnitur. Podobnie chciał “zagrać” Ole Gunnar Solskjær, ale Norweg do ligowego spotkania z West Hamem mógł wymienić jedynie pół składu. Czerwone Diabły wciąż bowiem walczą o czołową “czwórkę” angielskiej Ekstraklasy i w przeciwieństwie do Hiszpanów, muszą toczyć bitwy na dwóch frontach.

 

Liga Mistrzów: Juventus – Ajax Amsterdam, Allianz Stadium, 16 kwietnia 21:00

Wynik pierwszego meczu: Juventus 1:1 Ajax Amsterdam

Po remisie w Holandii, nieco bliżej awansu do półfinału Champions League są piłkarze z Juventusu. Wynik 1:1 nie oddaje jednak całkowicie sytuacji meczowej, która miała miejsce na Amsterdam Arenie. Gospodarze, szczególnie w pierwszej połowie, wręcz zdominowali przyjezdnych z Turynu i nie dawali wytchnienia obrońcom Starej Damy. Szczególnie groźne były strzały z dystansu Marokańczyka Hakima Ziyecha, przez które Wojciech Szczęsny kilkukrotnie musiał mocno “gimnastykować” się w bramce Bianconerich.

Prowadzenie pierwsi objęli jednak Włosi, dla których tuż przed przerwą futbolówkę do siatki wpakował Cristiano Ronaldo. Dla Portugalczyka była do 125. bramka w karierze w rozgrywkach Champions League, dzięki której zrównał się w klasyfikacji najlepszych strzelców z Szwedem Zlatanem Ibrahimoviciem. Gospodarze nie czekali jednak długo i swoją bramką odpowiedzieli najszybciej jak się dało. Tuż po wznowieniu wyrównującą bramkę zdobył David Neres i uratował sytuację Ajaxu w dwumeczu.

Mimo wyrównanego meczu, faworytem w rewanżu będzie ekipa z Cristiano Ronaldo w składzie. Massimiliano Allegri dał odpocząć największym gwiazdom w ligowym spotkaniu przeciwko Spal i we wtorek w Turynie wystawi najmocniejszą jedenastkę w optymalnej formie. Ponadto najnowsze doniesienia mówią, że we wtorkowym spotkaniu może nie zagrać gwiazda holenderskiego klubu Frenkie de Jong. Pomocnik Ajaxu doznał kontuzji w ligowym spotkaniu przeciwko Excelsiorowi i nie wiadomo czy zagra we wtorek przeciwko Juventusowi. Ewentualna strata mocno obniży szanse przyjezdnych w rewanżowym starciu ze Starą Damą.

 

Liga Mistrzów: FC Porto – Liverpool, Estádio do Dragão, 17 kwietnia 21:00

Wynik pierwszego meczu: FC Porto 0:2 Liverpool

Piłkarze z Liverpoolu z całej ósemki zespołów walczących w ćwierćfinałach Champions League są najbliżej awansu do najlepszej “czwórki”. The Reds wywalczyli na Anfield dwubramkową przewagę i w Portugalii postarają się ją utrzymać. Gospodarze z pewnością mają jednak w pamięci ubiegłoroczny blamaż i porażkę 0-5 w pierwszym meczu ⅛ finału LM przeciwko Liverpoolowi. Od tamtego spotkania na Estádio do Dragão zawsze strzelają przynajmniej jedną bramkę i tym razem postarają się o dobry wynik przeciwko faworyzowanemu rywalowi.

Podopieczni Jurgena Kloppa do środowego spotkania przystąpią po niedzielnym spotkaniu z Chelsea, które dla liverpoolczyków jest jednym z kluczowych spotkań w końcówce sezonu. The Reds w dalszym ciągu walczą o mistrzostwo Anglii a nad Manchesterem City mają zaledwie dwa punkty przewagi. Co ważniejsze, Obywatele mają jednak jedno zaległe spotkanie i de facto wyprzedzają Czerwonych o jeden punkt. Fakt, że portowcy swoje ligowe spotkanie rozegrali w sobotę stawia ich w jeszcze lepszej sytuacji przed środową batalią w Champions League.

 

Liga Mistrzów: Manchester City – Tottenham Hotspur, Eithad Stadium, 17 kwietnia 21:00

Wynik pierwszego meczu: Manchester City 0:1 Tottenham Hotspur

Po bramce Heung-Min Sona i jednobramkowym zwycięstwie w Londynie, bliżej ½ finału Champions League jest Tottenham Londyn. W ubiegły wtorek nowy stadion Kogutów po raz pierwszy gościł u siebie europejskie puchary i przywitał je w najlepszy z możliwych sposobów. Zwycięstwo 1:0 z pretendentem do poczwórnej korony Manchesterem City daje londyńczykom ogromną przewagę przed rewanżem na Eithad.

Mało jednak brakowało, a Koguty już od początku spotkania musieliby gonić wynik. W 8. minucie futbolówkę w polu karnym ręką zatrzymał Danny Rose, a obywatele mieli szansę na otwarcie wyniku z rzutu karnego. Jedenastki nie wykorzystał jednak Sergio Aguero, którego intencje wyczuł Hugo Lloris. Dla Francuza była to już trzecia obroniona tego typu sytuacja w sezonie.

Do końca pierwszej połowy w Londynie utrzymał się remis, ale bramki wisiały na włosku. Od 57. minuty goście musieli sobie jednak radzić bez swojego najpotężniejszego ogniwa. Z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Harry Kane, a najnowsze doniesienia mówią, że Anglik uszkodził więzadła w kostce i nie zagra już do końca sezonu. W wypadku absencji snajpera rolę lidera gości przejął Heung Son. Koreańczyk popisał się znakomitą indywidualną akcją i w 78. minucie pokonał Edersona strzegącego bramki Obywateli. Pep Guardiola w ostatnich minutach rzucił na boisko jeszcze swoje największe działa, ale obecność Leroy’a Sane i Kevina de Bruyne niewiele wniosła do wtorkowego spotkania. Kto wie jednak, co by się stało, gdyby Niemiec i Holender pojawili się na murawie wcześniej niż na ostatnie minuty.

 

Liga Mistrzów Bonusy Bukmacherskie:
Graj LM bez podatku w Totolotku
  • Min. stawka 20 PLN
  • Przynajmniej jedno zdarzenie z oferty LM
  • Minimalny kurs kuponu 2,00

 

Super tydzień z Forbetem - Graj bez podatku

 WTOREK 15:00-21:00

  • Minimum 3 zdarzenia na kuponie
  • Minimalny kurs zdarzenia 1,30

 

Zobacz także
Podsumowanie meczów Ligi Europy

Podsumowanie meczów Ligi Europy

Medeiros chce zostać w Legii

Medeiros chce zostać w Legii

Włoskie media spekulują odejście Ronaldo z Juventusu

Włoskie media spekulują odejście Ronaldo z Juventusu

Salah poprosił o transfer! Czy Liverpool straci swoją gwiazdę?

Salah poprosił o transfer! Czy Liverpool straci swoją gwiazdę?

Spektakl w Manchesterze. Siedem bramek i awans "Kogutów" do półfinału LM

Spektakl w Manchesterze. Siedem bramek i awans "Kogutów" do półfinału LM

Zobacz więcej
Podsumowanie meczów Ligi Europy

Podsumowanie meczów Ligi Europy

Medeiros chce zostać w Legii

Medeiros chce zostać w Legii

Chelsea po Nicolasa Pépé

Chelsea po Nicolasa Pépé

Probierz: To jest skandal!

Probierz: To jest skandal!

Jan Kocian wraca do Chorzowa!

Jan Kocian wraca do Chorzowa!

Włoskie media spekulują odejście Ronaldo z Juventusu

Włoskie media spekulują odejście Ronaldo z Juventusu

Polecamy
Wielki klub zgłasza się po Krychowiaka! Jest oferta!

Wielki klub zgłasza się po Krychowiaka! Jest oferta!

Kibice Lecha proponują Peszce alkohol podczas meczu [WIDEO]

Kibice Lecha proponują Peszce alkohol podczas meczu [WIDEO]