<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tomasz Sierzant, Autor w serwisie Footbar</title>
	<atom:link href="https://footbar.info/author/tomasz-sierzant/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://footbar.info/author/tomasz-sierzant</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Nov 2017 15:30:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Od Irlandii do Urugwaju: Artur Boruc kończy reprezentacyjną karierę</title>
		<link>https://footbar.info/od-irlandii-do-urugwaju-artur-boruc-konczy-reprezentacyjna-kariere</link>
					<comments>https://footbar.info/od-irlandii-do-urugwaju-artur-boruc-konczy-reprezentacyjna-kariere#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Sierzant]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Nov 2017 15:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[adam nawałka]]></category>
		<category><![CDATA[artur boruc]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[kadra]]></category>
		<category><![CDATA[reprezentacja polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy debiutował w reprezentacji miałem 13 lat i kończyłem szkołę podstawową. Gdy zalewał się łzami po heroicznej walce z Niemcami na MŚ w 2006 roku, znajdowałem się w środku gimnazjalnego etapu i marzyłem o bluzie z jego nazwiskiem. Podczas Euro 2008, takową już posiadałem, a na okolicznym boisku usiłowałem naśladować jego osobliwego &#34;pajacyka&#34;, kt&#243;rym ratował [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/od-irlandii-do-urugwaju-artur-boruc-konczy-reprezentacyjna-kariere" data-wpel-link="internal">Od Irlandii do Urugwaju: Artur Boruc kończy reprezentacyjną karierę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="Standard" style="text-align: justify;"><b>Gdy debiutował w reprezentacji miałem 13 lat i kończyłem szkołę podstawową. Gdy zalewał się łzami po heroicznej walce z Niemcami na MŚ w 2006 roku, znajdowałem się w środku gimnazjalnego etapu i marzyłem o bluzie z jego nazwiskiem. Podczas Euro 2008, takową już posiadałem, a na okolicznym boisku usiłowałem naśladować jego osobliwego &quot;pajacyka&quot;, kt&oacute;rym ratował nas przed klęską z Austriakami. Wielu z nas &ndash; niezależnie od wieku &ndash; może wspomnieniami o Borucu, dzielić swoją własną historię. Dla wielu jest postacią kontrowersyjną, ale jedno trzeba mu uczciwie oddać &ndash; dla &quot;Biało-Czerwonych&quot; barw poświęcał się bez końca. W tychże barwach, w piątkowym meczu z Urugwajem wystąpi po raz 65.&nbsp; Wystąpi po raz ostatni&#8230;</b></p>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Gdy w kwietniu 2004 roku, zmieniał Jerzego Dudka w trakcie towarzyskiego meczu z Irlandią (0:0), miał 24 lata i pewne miejsce w bramce Legii Warszawa. Od tamtego momentu minęło 13 lat. Dla wielu, Boruc powinien czuć się osobą nie do końca spełnioną. Bramkarzem, kt&oacute;rego potencjał przewyższa wszelkie osiągnięcia. Nie wygrał Ligi Mistrz&oacute;w, nie trafił do Arsenalu, Bayernu czy Milanu, a przecież te firmy wymieniało się jako chętne na pozyskanie polskiego golkipera. Wydaje się jednak, że Artur jest w pełni usatysfakcjonowany tym co zdobył. Był mistrzem Polski i Szkocji, zaliczał wspaniałe występy w europejskich pucharach, był z kadrą na trzech wielkich turniejach, grał w Serie A i Premier League. Być może przy odpowiednim splocie okoliczności, Boruc zdobyłby więcej. Ale teraz to wyłącznie gdybanie. Wydarzeniem piątku jest jego pożegnanie z reprezentacją, a więc na tym powinniśmy się skupić. Etap kadry narodowej to dla 37-latka z Siedlec bolesne upadki i spektakularne popisy.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Słabsze chwile zdarzają się każdemu, a tych na szczęście, w reprezentacyjnej karierze Artura było mniej niż moment&oacute;w, w kt&oacute;rych spływała na niego lawina pochwał. Jeśli więc m&oacute;wimy o jego potknięciach to od razu przywołujemy na myśl dwa spotkania: wyjazdowe mecze w eliminacjach MŚ 2010 &ndash; ze Słowacją (październik 2008, 1:2) oraz Irlandią Płn (marzec 2009, 2:3). Tamten okres stał pod znakiem sporych zawirowań w prywatnym życiu Boruca, a poza tym był bardzo daleki od choćby przyzwoitej formy, co przekładało się w&oacute;wczas także na występy w klubie. Pasmo tamtych nieszczęść zaczęło się tuż po Euro 2008, a zapamiętaliśmy jej początek jako tzw &quot;aferę lwowską&quot;. Temat alkoholu przewijał się w dyskusjach o naszym bramkarzu bardzo często. Bez względu na to, czy i jak mocno, media przejaskrawiały kolejne doniesienia, musiało się to odbić na psychicznym komforcie Boruca. Są takie momenty kiedy nawet osoby o tak mocnym charakterze jakim pochwalić się może wychowanek Pogonii Siedlce, nie są w stanie wszystkiego udźwignąć. Są momenty kiedy nie spos&oacute;b rozdzielić życia zawodowego i prywatnego.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Kibice, dziennikarze oraz koledzy po fachu, zapamiętają jednak Boruca z heroicznych interwencji podczas Mundialu w Niemczech i Euro w Austrii oraz Szwajcarii. W obu turniejach nasza reprezentacja dała popis nieudolności. W obu przypadkach, najjaśniejszym punktem zespołu, kt&oacute;ry takowym był tylko z definicji, był właśnie Boruc. Gdyby nie jego interwencje, blamaż byłby znacznie bardziej upokarzający. Bronił w nieprawdopodobnych sytuacjach, w sobie tylko znany spos&oacute;b powstrzymując rywali, kt&oacute;rzy znajdowali się w wyśmienitych sytuacjach. Kunszt bramkarski i instynkt to jedno. Druga sprawa to niesamowity luz, kt&oacute;ry jest jedną z jego gł&oacute;wnych cech, już od czas&oacute;w legijnych. Było mn&oacute;stwo moment&oacute;w, w kt&oacute;rych zdawało się, że układ nerwowy Artura po prostu się wyłącza. Nie zawsze wychodził na tym korzystnie, ale w przynajmniej 8. na 10 przypadk&oacute;w, takie podejście przynosiło zamierzone skutki.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Przyszedł taki czas, że bohater artykułu, musiał dzielić się miejscem w reprezentacyjnej bramce z innymi. Tomkiem Kuszczakiem, Łukaszem Fabiańskim czy Wojtkiem Szczęsnym. Początkowo decydowały o tym czynniki stricte sportowe. Do czasu aż na linii Boruc &ndash; Smuda zaczęły się poważne tarcia. Byłemu selekcjonerowi nigdy nie było po drodze z ekslegionistą. Miarka ich gęstniejących relacji przebrała się w październiku 2010 roku. Polacy wracali z amerykańskiego tournee gdzie rozegrali dwa spotkania (z USA, 2:2 i Ekwadorem, 2:2). Boruc pozwolił sobie wypić trochę wina na pokładzie samolotu zmierzającego do Warszawy. Fakt ten, rozsierdził Smudę. Dla pełnego obrazu przypomnijmy fragment wywiadu, kt&oacute;ry udzielił przyjaciel Artura i uczestnik całego zajścia, Michał Żewłakow (<i>dla &quot;Polska The Times&quot; z kwietnia 2011</i>):</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<blockquote>
<p class="Textbody" style="text-align: justify;"><i>Zakończył Pan już przygodę z kadrą, może Pan szczerze i samokrytycznie opowiedzieć, co się działo na pokładzie tego samolotu?</i></p>
<p class="Textbody" style="margin: 13.5pt 0cm; text-align: justify;"><i>&#8211; Wracałem na swoje miejsce i zauważyłem, że trener Smuda stoi nad Arturem Borucem i stanowczo m&oacute;wi, że jest niezadowolony z jego zachowania. Kiedy się zbliżyłem, zapytałem, o co chodzi. Wtedy odni&oacute;sł się też do mnie. Odparłem, że jedyną osobą w tym gronie, kt&oacute;ra wygląda na zdenerwowaną i podnosi głos, jest on.</i></p>
<p class="Textbody" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"><i>Piliście alkohol, podrywaliście stewardesy&#8230;</i></p>
<p class="Textbody" style="margin: 13.5pt 0cm; text-align: justify;"><i>&#8211; Nie podrywaliśmy stewardes. Na pewno nie piliśmy wina z buteleczek, jak głosi legenda. Może nie były to ekskluzywne kieliszki, tylko plastikowe, ale jednak kieliszki. Normalna sprawa, dorośli ludzie wracający samolotem, będący po pracy. Rozmawialiśmy z 53-letnią Polką, kt&oacute;ra mieszka w Indiach i nam o tym kraju opowiadała. Owszem, chodziliśmy po pokładzie, bo nie da się usiedzieć w jednym miejscu przez osiem godzin lotu. Zapewniam, że do żadnych gorszących scen jednak tam nie doszło.</i></p>
<p class="Textbody" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"><i>A może Smudzie chodziło o całokształt podczas wypadu do Ameryki? Najpierw zabalowaliście po pierwszym meczu w Chicago, a p&oacute;źniej po następnym z Ekwadorem w Montrealu.</i></p>
<p class="Textbody" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"><i>&#8211; Po meczu ze Stanami sam poszedłem do trenera i poprosiłem w imieniu drużyny, żeby nas puścił na miasto. Aż byłem zdziwiony, że tak łatwo mi poszło. Udaliśmy się na piwko, następnego dnia grzecznie spotkaliśmy się na śniadanku, wszystko było OK. Po Ekwadorze sam Smuda zdecydował się dać nam czas wolny.</i></p>
</blockquote>
<p class="Textbody" style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Z perspektywy czasu, wydaje się, że tamta sytuacja była dla Smudy tylko pretekstem, by pozbyć się z reprezentacyjnych szereg&oacute;w bramkarza, kt&oacute;ry chadza własnymi ścieżkami, twardo broniąc swojego zdania, będącego świadom swojej pozycji w drużynie. Tamtej jesieni, kariera Artura w kadrze, przeszła w stan zawieszenia. Tym sposobem uciekła mu też szansa walki o grę na polsko &ndash; ukraińskim Euro 2012. Wr&oacute;cił po niespełna trzech latach, gdy selekcjonerem był już Waldemar Fornalik. &quot;Biało-Czerwoni&quot; znajdowali się w trakcie eliminacyjnej kampanii do Mundialu w Brazylii, ale nie było zbyt wielu przesłanek, by sądzić, że misja ta zakończy się sukcesem. Fornalik jednak zdecydowanie postawił na &oacute;wczesnego golkipera Southampton i do końca eliminacji, Boruc był postawowym bramkarzem reprezentacji.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">O Arturze nie zapomniał także Adam Nawałka, podczas rozsyłania debiutanckich powołań jesienią 2013 roku. W tamtym okresie jednak, Boruc nie był pierwszą opcją. Fabiański i Szczęsny mieli już wypracowaną silną pozycję w kadrze. Trzeba oddać jednak sprawiedliwie, że za każdym razem gdy Artur otrzymywał zaproszenie na zgrupowanie, prezentował pełen profesjonalizm. Nawet jeśli był zmuszony przesiedzieć mecz na ławce, czuł się częścią tego zespołu. To było widać zar&oacute;wno w jego wypowiedziach jak i migawkach ze zgrupowań publikowanych na You Tube, na związkowym kanale &quot;Łączy Nas Piłka&quot;.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Boruc nigdy nie gloryfikował swoich dokonań, nie chełpił się tym co kadrze narodowej od siebie dał. Pamiętacie medialny lincz reprezentacji po fatalnym występie na MŚ 2006? &quot;Mundial jest raz na 4 lata, a my go kompletnie spieprzyliśmy&quot; &ndash; to komentarz naszego bramkarza, kr&oacute;tko po zakończeniu turnieju. Choć nikt do niego akurat zarzut&oacute;w nie miał, podkreślił, że winni tak przykrej sytuacji są oni wszyscy. Zesp&oacute;ł. Niech ludzie m&oacute;wią co chcą, niech zarzucają mu winy, niesłuszne lub nie do końca słuszne. Boruc był i jest wielkim profesjonalistą. Zar&oacute;wno jego drużynom jak i reprezentacji były potrzebne nie tylko jego umiejętności i doświadczenie, ale także niewątpliwa inteligencja oraz niezwykle mocny charakter. Nie chodzi o to, by wypracować tu przesłodzoną laurkę, ale o to, by wyrazić wdzięczność za te 13 lat i podkreślić, że wierni kibice na zawsze zapamiętają Boruca jako człowieka, kt&oacute;ry w meczach z &quot;orzełkiem&quot; na sercu, zawsze dawał z siebie 100%. Nawet jeśli media kreowały jego wizerunek jako totalnego lekkoducha, ignorującego swoją pracę. Boruc po prostu jest sobą.</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Na koniec przypomnę zdanie, kt&oacute;re nasz bramkarz wypowiedział w rozmowie ze Sport.pl w 2007 roku:</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<blockquote>
<p class="Standard" style="text-align: justify;"><i>Zdążyłem się przyzwyczaić do pochwał. Kilka pochlebnych zdań w internecie na m&oacute;j temat to wciąż nie jest pow&oacute;d, abym usiadł na tyłku i się sobą zachwycał. Teraz jeszcze bardziej muszę się pilnować. Łatwiej jest osiągnąć wysoki pułap, niż go utrzymać. Staram się, jak mogę, i jakoś się udaje</i></p>
</blockquote>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Dziękujemy Artur za wszystko! Będzie nam Ciebie brakować w &quot;Biało-Czerwonych&quot; barwach. Twoje występy w kadrze to dla wielu z nas kawał dzieciństwa i młodości. Nie tylko Ty, uronisz jutro łzę&#8230; A czy byłem w 100% obiektywny w tych całych opisach?</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">Pomidor&#8230;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p class="Standard" style="text-align: justify;"><em>fot. pressfocus</em> <meta name="twitter:card" content="summary_large_image"> <meta name="twitter:site" content="@FootbarPL"> <meta name="twitter:creator" content="@FootbarPL"> <meta name="twitter:title" content="Od Irlandii do Urugwaju: Artur Boruc kończy reprezentacyjną karierę"> <meta name="twitter:description" content="W piątek Artur Boruc zagra z Urugwajem... po raz ostatni"> <meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/__post/Boruc.JPG"></p>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Tomasz Sierzant' src='https://secure.gravatar.com/avatar/fe753a268e69d4d05cad067fdafb48f23948513d64835417d3617134f95799ce?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/fe753a268e69d4d05cad067fdafb48f23948513d64835417d3617134f95799ce?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/tomasz-sierzant" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Tomasz Sierzant</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/od-irlandii-do-urugwaju-artur-boruc-konczy-reprezentacyjna-kariere" data-wpel-link="internal">Od Irlandii do Urugwaju: Artur Boruc kończy reprezentacyjną karierę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/od-irlandii-do-urugwaju-artur-boruc-konczy-reprezentacyjna-kariere/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kwartet w formie, reszta wciąż jej szuka</title>
		<link>https://footbar.info/kwartet-w-formie-reszta-wciaz-jej-szuka</link>
					<comments>https://footbar.info/kwartet-w-formie-reszta-wciaz-jej-szuka#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Sierzant]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Aug 2017 12:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[reprezentacja polski]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Kwartet w formie, reszta wciąż jej szuka. Jeśli wiarę w powodzenie Kopenhasko &#8211; warszawskiej misji, mielibyśmy opierać wyłącznie na ostatnich popisach Lewandowskiego, Zielińskiego, Grosickiego oraz Glika, teoretycznie bylibyśmy skazani na sukces. W futbol gra się jednak jedenastoma zawodnikami, a reszta reprezentant&#243;w jest dość daleka od optymalnej dyspozycji. Oczywiście nie ma powodu do paniki, ale do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/kwartet-w-formie-reszta-wciaz-jej-szuka" data-wpel-link="internal">Kwartet w formie, reszta wciąż jej szuka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="Standard"><b>Kwartet w formie, reszta wciąż jej szuka. Jeśli wiarę w powodzenie Kopenhasko &#8211; warszawskiej misji, mielibyśmy opierać wyłącznie na ostatnich popisach Lewandowskiego, Zielińskiego, Grosickiego oraz Glika, teoretycznie bylibyśmy skazani na sukces. W futbol gra się jednak jedenastoma zawodnikami, a reszta reprezentant&oacute;w jest dość daleka od optymalnej dyspozycji. Oczywiście nie ma powodu do paniki, ale do wrześniowych mecz&oacute;w nie przystępujemy z komfortem, kt&oacute;rego już zdążyliśmy zasmakować.</b></p>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p class="Standard"><b>Czw&oacute;rka na fali</b></p>
<p class="Standard">Robert Lewandowski zdobywał bramki w każdym meczu obecnego sezonu. Strzelał w Superpucharze, Pucharze Niemiec, a także Bundeslidze. W czterech meczach 6-krotnie trafiał do bramki rywala. Kapitan naszej reprezentacji jest w znakomitej formie i nie boryka się z żadnymi problemami zdrowotnymi. Z tak dysponowanym &bdquo;Lewym&rdquo;, możemy być spokojni o zdobycze bramkowe w najbliższych spotkaniach.</p>
<p class="Standard">Podobnie ma się sytuacja z Kamilem Grosickim. Choć najwięcej m&oacute;wi się o jego ewentualnym transferze do Premier League, &bdquo;Grosik&rdquo; nic nie robi sobie z medialnych plotek. Zawodnik Hull City imponuje wszystkim tym, co jest uznawane za jego wizyt&oacute;wkę &ndash; ma nadzwyczajne przyspieszenie, znakomite ostatnie podanie, świetną technikę i ogromną chęć do walki. Kamil to płuca naszej kadry, biorący na siebie zadania nie tylko stricte ofensywne. W meczach Championship strzela i asystuje, jest ewidentnie głodny gry. To znakomicie wr&oacute;ży &bdquo;Biało-Czerwonym&rdquo;.</p>
<p class="Standard">Jego imiennik, występujący w AS Monaco jest w r&oacute;wnie wysokiej formie. Zeszły sezon był dla naszego obrońcy znakomity i tak samo możemy nazwać jego wejście w obecne rozgrywki. Dwa gole i jedna asysta w czterech ligowych meczach to dla defensora dorobek wyśmienity. Zwłaszcza jeśli przy okazji idealnie wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań. Nie bezpodstawnie został po raz trzeci z rzędu wybrany do &bdquo;Jedenastki kolejki&rdquo; według prestiżowego dziennika &bdquo;L&#39;Equipe&rdquo;. Glik zapewnia duży spok&oacute;j na tyłach francuskiego zespołu, więc wierzymy, że podobnie będzie w piątek i poniedziałek.</p>
<p class="Standard">Eksportowy kwartet, imponujący formą, dopełnia osoba Piotra Zielińskiego. 23-latek został wybrany najlepszym zawodnikiem niedzielnego meczu Napoli z Atalantą Bergamo. Polak kapitalnym strzałem z dystansu wyr&oacute;wnał stan rywalizacji gdy jego zesp&oacute;ł przegrywał 0:1. Poza tym z wielką przyjemnością patrzyło się na jego dojrzałe dyrygowanie grą drużyny, jego świetny przegląd pola i nienaganną technikę. Zieliński udowadnia, że dor&oacute;sł do brania odpowiedzialności za postawę zespołu. Serwis<i> TuttoNapoli.net </i>napisał po meczu z Atalantą, że Polak &bdquo;to prawdziwy klejnot ,kt&oacute;ry grał elegancko przez cały mecz i cały czas był niezwykle aktywny&rdquo;.</p>
<p class="Standard">&nbsp;</p>
<p class="Standard"><b>Trochę lepiej, trochę gorzej</b></p>
<p class="Standard">Pozostali reprezentanci powołani na mecze z Dania i Kazachstanem, mocno odstają od wyżej wymienionych graczy. Jedni popadli w przeciętność, inni są dalecy od formy, kt&oacute;ra przyniosłaby naszemu zespołowi więcej pożytku niż szkody. Krychowiak? Nie został powołany bo mecze swojego PSG ogląda niemal wyłącznie z trybun, nieco rzadziej z ławki rezerwowych. Fabiański w Swansea gra, ale nie imponuje reprezentacyjną formą. Szczęsny &ndash; co było po transferze oczywiste &ndash; spędza czas na ławce i wciąż czeka na swoją szansę w Juventusie. Nie możemy być pewni co do dyspozycji, kt&oacute;rą zaprezentują tacy zawodnicy jak Maciej Rybus, Thiago Cionek czy Karol Linetty. Ich forma to sinusoida, w najbliższych meczach kadry mogą r&oacute;wnie dobrze zaprezentować się świetnie, jak i fatalnie. Problemem jest także ich nieregularna gra. Do kadry wraca po blisko 3-letniej przerwie, występujący w VfB Stuttgart Marcin Kamiński. Obrońca zbierał dobre recenzje za występy w 2.Bundeslidze w zeszłym sezonie, ale jego forma w rozpoczętym sezonie niewiele nam m&oacute;wi w perspektywie nadchodzących mecz&oacute;w reprezentacji. Podobnie ma się rzecz z Arkadiuszem Milikiem. Napastnik Napoli świetnie rozpoczął rozgrywki trafiając z Hellasem Verona, ale do składu jest wprowadzany stopniowo. Większość ubiegłego sezonu spędził na leczeniu ciężkiej kontuzji, ale już w letnich sparingach prezentował się tak jak nas do tego przyzwyczaił. Jego ewentualny występ w meczach z Danią i Kazachstanem będzie zapewne epizodyczny.</p>
<p class="Standard">Forma zawodnik&oacute;w warszawskiej Legii, powołanych przez Adama Nawałkę budzi najwięcej niepokoju wszak mistrz Polski zawodzi na całej linii. Pazdan w niczym nie przypomina tego żelaznego obrońcy ,kt&oacute;ry tak imponował podczas Euro 2016. Na razie kolekcjonuje czerwone kartki. Dostał je zar&oacute;wno w meczu z Sheriffem jak i ostatnim ligowym meczu z Zagłębiem (2:0). Mizernie spisują się także Artur Jędrzejczyk i Krzysztof Mączyński, czyli zawodnicy kt&oacute;rzy jeszcze niedawno mieli mocny wpływ na grę reprezentacji. Jedynym przedstawicielem Lotto Ekstraklasy spośr&oacute;d powołanych, kt&oacute;ry ma szansę zaprezentować się naprawdę dobrze jest Maciej Makuszewski z poznańskiego Lecha. Pomocnik &bdquo;Kolejorza&rdquo; świetnie radzi sobie od początku sezonu i w powszechnej opinii jest obecnie jednym z najlepszych skrzydłowych w polskiej lidze. Wszystko sprowadza się do tego, czy Adam Nawałka da mu okazję do debiutu w reprezentacyjnym trykocie.</p>
<p class="Standard">Można analizować każdego piłkarza z osobna, ale mijałoby się to z celem. Na mecz z Danią, Nawałka wyselekcjonuje najbardziej optymalną jedenastkę i dopiero po podaniu składu na pojedynek w Kopenhadze, będziemy mogli ocenić jak wygląda rozkład sił w szeregach &bdquo;Biało-Czerwonych&rdquo;. Wymieniony na wstępie kwartet może zadecydować o pomyślnej batalii z Duńczykami, ale inni mogą ich wysiłek zaprzepaścić. Scenariuszy może być kilka.</p>
<p class="Standard">&nbsp;</p>
<p class="Standard">Obserwuj autora na Twitterze:&nbsp;<a href="https://twitter.com/TomekSierzant" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer"><span style="color:#3498db;">@<b>TomekSierzant</b></span></a></p>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Tomasz Sierzant' src='https://secure.gravatar.com/avatar/fe753a268e69d4d05cad067fdafb48f23948513d64835417d3617134f95799ce?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/fe753a268e69d4d05cad067fdafb48f23948513d64835417d3617134f95799ce?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/tomasz-sierzant" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Tomasz Sierzant</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/kwartet-w-formie-reszta-wciaz-jej-szuka" data-wpel-link="internal">Kwartet w formie, reszta wciąż jej szuka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/kwartet-w-formie-reszta-wciaz-jej-szuka/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
