Bramkarz Realu Sagarossa Esteban Andrada przeprosił za celowe uderzenie Jorge Pulido na zakończenie meczu z Huescą w Segunda División. Incydent nastąpił po tym, jak Andrada otrzymał czerwoną kartkę. Zawodnik, wypożyczony z Monterrey, jest zagrożony karą nawet do 15 meczów, a klub zapowiedział wewnętrzne postępowanie dyscyplinarne.
Wyjaśnienia Estebana Andrady
Esteban Andrada publicznie wyraził żal z powodu swojego zachowania po spotkaniu z Huescą rozgrywanym na stadionie El Alcoraz. Bramkarz stwierdził, że bardzo żałuje tego, co się wydarzyło i przeprosił Jorge Pulido.
„Bardzo żałuję tego, co się stało. To nie jest dobry wizerunek ani dla klubu, ani dla ludzi, ani dla profesjonalisty takiego jak ja”, powiedział Andrada, dodając, że „wyłączyłem się i teraz jestem gotów przyjąć decyzję La Ligi”. Zaznaczył też, że w całej karierze miał tylko jedno wcześniejsze wyrzucenie z boiska, i to za grę ręką, oraz że jego reakcja była „ekstremalna” i niezamierzona jako wzorzec postępowania.
Oświadczenie Realu Sagarossa
Real Sagarossa wydał oficjalne oświadczenie, w którym przeprosił za incydent i podkreślił, że takie sceny są niedopuszczalne. Klub wskazał, że zachowanie nie odzwierciedla wartości drużyny ani postawy kibiców, którzy przez historię wyróżniali się szacunkiem wobec rywali.
Klub stanowczo potępił zaistniałą sytuację i zapowiedział, że przeanalizuje zdarzenie oraz podejmie odpowiednie środki dyscyplinarne wobec zawodnika.
Możliwe konsekwencje dyscyplinarne
Andrada, będący w Realu Sagarossa na wypożyczeniu z Monterrey, może zostać ukarany przez organy dyscyplinarne La Liga. Według doniesień grozi mu zawieszenie do 15 meczów za celowe uderzenie rywala po otrzymaniu czerwonej kartki.
Incydent został zarejestrowany i rozpowszechniony w mediach społecznościowych, co dodatkowo przyczyniło się do szybkiej reakcji zarówno ze strony ligi, jak i klubu. Real Sagarossa zapowiedział, że po zakończeniu wewnętrznego postępowania poinformuje o podjętych krokach.
Zaragoza goalkeeper just KO’d another player with a haymaker
HOLY SH*T 😭 pic.twitter.com/1WMAlAqs13
– Happy Punch (@HappyPunch) April 26, 2026


