W drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów Liverpool pokonał na wyjeździe LASK 6:3, a Feyenoord wygrał z Como 3:2. Bradley Barcola skompletował hat-tricka, a drużyna z Rotterdamu odwróciła losy spotkania.
Liverpool rozbił LASK, Barcola z hat-trickiem
Gospodarze utrzymywali bezbramkowy remis przez około pół godziny. Później wynik otworzył Araujo, który wykorzystał dośrodkowanie Kostasa Tsimikasa z rzutu rożnego. Następnie dwukrotnie trafił Bradley Barcola. Nowy nabytek Liverpoolu zdobył obie bramki jeszcze przed przerwą.
Po zmianie stron Barcola dołożył trzeciego gola, a na listę strzelców wpisali się także Jeremie Frimpong i młody Koumas. LASK odpowiedział trafieniami Ljubičića oraz Fleckera, który dwukrotnie pokonał bramkarza Liverpoolu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3 dla angielskiego zespołu.
Po dwóch kolejkach Liverpool ma na koncie sześć punktów, a LASK pozostaje bez zdobyczy.
Feyenoord odwrócił losy meczu z Como
Como objęło prowadzenie w Rotterdamie po golu Diao, który poradził sobie z obrońcą i bramkarzem. Feyenoord wyrównał jeszcze przed przerwą za sprawą Zechiëla, a na początku drugiej połowy prowadzenie gospodarzom dał Hadj-Moussa.
W 82. minucie piłka po rykoszecie, odbiciu od słupka i pleców Roberta Sáncheza wpadła do bramki, powiększając przewagę Feyenoordu. Douvikas zdobył gola kontaktowego w doliczonym czasie gry, ale Como nie zdołało doprowadzić do remisu. Feyenoord i Como mają po dwóch kolejkach po trzy punkty.

Absolwent Informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w Big Data. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna, siatkówka i MMA. Z wyboru kibic Atalanty Bergamo i Warty Poznań. Dążę do tego, by moje teksty łączyły sferę zawodową i zainteresowania.


