Joshua Kimmich przyznał, że on i jego koledzy popełnili zbyt wiele błędów, co kosztowało Bayern Monachium odpadnięcie z Paris Saint-Germain w półfinale Ligi Mistrzów, jednocześnie podkreślając, że klub buduje coś dużego i że triumf w tych rozgrywkach przyjdzie, lecz nie w tym sezonie.
Kimmich o przebiegu spotkania
Kimmich powiedział, że chce mówić o własnym występie, a nie o decyzjach sędziego. Popełniliśmy zbyt wiele błędów w decydujących momentach, co – jego zdaniem – przesądziło o porażce i eliminacji z PSG.
Pomocnik podkreślił walkę zespołu i stwierdził, że choć wynik jest bolesny, nie wierzy, by porażka miała wyprowadzić drużynę z obranego kursu.
Ocena sezonu i perspektywy na przyszłość
Kimmich ocenił ten sezon jako najlepszy podczas jego 11-letniego pobytu w klubie – nawet lepszy niż rok, w którym Bayern sięgnął po treble. Zaznaczył, że drużyna nie prezentowała dobrego futbolu przez część sezonu, ale poprawiła się w drugiej połowie rozgrywek.
Wciąż wierzę, że ten zespół może wygrać Ligę Mistrzów, powiedział Kimmich, dodając, że wszyscy w szatni wierzą w trenera, sztab i siebie nawzajem. Budujemy coś wielkiego i zamierzamy ponownie zaatakować to trofeum w przyszłym sezonie.


