Legia Warszawa w końcu stała się aktywna na rynku transferowym i solidnie wzmacnia zespół. Kolejnym jej elementem ma być gracz AEK Ateny, który nie znajduje się w planach klubu na najbliższy sezon.
Mowa o Damianie Szymańskim, który od sezonu 2019/2020 jest zawodnikiem klubu ze stolicy Grecji. Przez praktycznie cały okres pobytu tam był podstawowym zawodnikiem zespołu notując zarówno bramki jak i asysty. W sezonie 2024/2025 zanotował we wszystkich rozgrywkach 34 spotkania i zdobył w nich trzy asysty. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku, jednak już teraz klub nie wiąże z nim przyszłości.
Według portalu „Meczyki” – tę sytuację chce wykorzystać Legia Warszawa, która ma być już po słowie z otoczeniem zawodnika, który nie wyklucza takiej opcji. Problemem są jednak negocjacje z klubem, gdyż AEK nie chce tanio puścić swojego piłkarza. Mają oczekiwać aż dwóch milionów złotych na co Legia nie ma zamiaru przystać.
„Wojskowi” są skłonni zapłacić około pół miliona euro i będą starali się jak najbardziej zbić cenę. Rozmowy trwają, jednak do pozytywnego ich zakończenia pozostało jeszcze dużo czasu. Zapewne Legia czeka na dalszy przebieg sytuacji i ewentualne obniżenie oczekiwań przez greków w późniejszym okresie trwania okna transferowego.

Absolwent Informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w Big Data. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna, siatkówka i MMA. Z wyboru kibic Atalanty Bergamo i Warty Poznań. Dążę do tego, by moje teksty łączyły sferę zawodową i zainteresowania.


