Manchester City pokonał Liverpool 3:0 w hicie szóstej kolejki Premier League. Goście wykorzystali grę w przewadze po czerwonej kartce Ryana Gravenbercha i odnieśli szóste zwycięstwo w sezonie.
Bez goli przed przerwą
Mecz Liverpoolu z Manchesterem City był najważniejszym spotkaniem szóstej kolejki. Obie drużyny w ostatnich latach regularnie walczyły o mistrzostwo Anglii. Manchester City przystępował do meczu w cieniu skandalu związanego z zarzutami dotyczącymi licznych naruszeń zasad finansowych. Klubowi mogą grozić surowe sankcje, włącznie z wykluczeniem z Premier League. W pierwszych pięciu kolejkach sezonu zespół nie stracił jednak punktów.
Początek spotkania należał do Liverpoolu, który zepchnął rywali do defensywy i stworzył kilka okazji, ale nie zdołał objąć prowadzenia. Po około 20 minutach inicjatywę zaczęli przejmować goście. Aktywny był Enzo Fernández, który dwukrotnie zagroził bramce Alissona. Gospodarze odpowiedzieli własnymi atakami, jednak do przerwy wynik się nie zmienił.
Manchester City wykorzystał grę w przewadze
Po zmianie stron Gianluigi Donnarumma obronił strzał Liverpoolu po rozegraniu stałego fragmentu gry. Chwilę później groźnie uderzał Semenyo, ale bramkarz City ponownie stanął na wysokości zadania. W 60. minucie Erling Haaland miał dobrą okazję, lecz jego strzał minął bramkę.
Kluczowym momentem meczu była 62. minuta. Ryan Gravenberch obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Manchester City szybko wykorzystał przewagę liczebną – trzy minuty później Haaland trafił do siatki i otworzył wynik spotkania.
W 68. minucie Jeremy Doku podwyższył prowadzenie. Skrzydłowy zszedł z lewej strony do środka i uderzył pod poprzeczkę, nie dając Alissonowi szans na skuteczną interwencję. W 78. minucie Ryan Cherki minął w polu karnym obrońcę i bramkarza, ustalając wynik na 3:0.
Komplet zwycięstw Manchesteru City
Po sześciu kolejkach Manchester City ma na koncie 18 punktów i pozostaje niepokonany. Liverpool zajmuje dziewiąte miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów.


