Władze AC Milan zaoferowały swojego skrzydłowego Rafaela Leão Arsenalowi, Manchesterowi United i Barcelonie, jednak żaden z tych klubów nie wykazał poważnego zainteresowania – podają włoskie media.
Powody decyzji Milanu
Portugalczyk był zamieszany w kilka skandali w tym sezonie, a jego umowa obowiązuje jeszcze tylko przez dwa lata. Klub z San Siro uznał, że teraz jest odpowiedni moment na rozstanie, ponieważ piłkarz nie daje sygnałów, by chciał przedłużyć kontrakt, a za rok jego wartość mogłaby znacząco spaść.
Leão ma w obecnym kontrakcie klauzulę odstępnego opiewającą na 120 milionów euro, lecz „rossoneri” są skłonni rozstać się z ofensywnym skrzydłowym za około 80–90 milionów euro.
Reakcja potencjalnych kupców i możliwe kierunki
Pomimo gotowości do negocjacji, zaproponowane warunki finansowe wydały się zbyt wygórowane wszystkim klubom, z którymi przeprowadzono rozmowy.
Jako bardziej realistyczne cele transferowe dla Rafaela Leão wymienia się tureckie giganty Galatasaray i Fenerbahçe, które w ostatnich latach pokazały dużą siłę na rynku transferowym. Istnieje także możliwość przenosin do Arabii Saudyjskiej, jednak nie jest jeszcze jasne, czy taka opcja byłaby atrakcyjna dla samego zawodnika.


