W 10. kolejce Premier League Sunderland pokonał Chelsea 1:0, a Liverpool wygrał na wyjeździe z Crystal Palace 3:1. Zwycięstwa odniosły także Brighton i Bournemouth.
Brighton wykorzystał grę w przewadze
Brighton pokonał Brentford 2:0. Gospodarze objęli prowadzenie w 16. minucie po golu Gomeza, a w 23. minucie sytuacja gości skomplikowała się jeszcze bardziej – czerwoną kartkę obejrzał Igor Thiago. Tuż przed przerwą Pascal Groß wykorzystał rzut karny i podwyższył wynik.
Brentford kończył spotkanie w dziesiątkę i nie zdołał odrobić strat. Brighton przypieczętował zwycięstwo jeszcze przed przerwą.
Bournemouth wygrało z Ipswich
Bournemouth pokonało Ipswich na wyjeździe 2:1. Już w 5. minucie Evanilson wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy i z bliska trafił do siatki. Na początku drugiej połowy Leif Davis skierował piłkę do własnej bramki.
Ipswich odpowiedziało golem Jacka Clarke’a z rzutu karnego, ale nie zdołało doprowadzić do remisu. Bournemouth wygrało 2:1 i awansowało na drugie miejsce w tabeli, a Ipswich zajmowało wówczas 18. pozycję.
Liverpool zwyciężył na wyjeździe
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1. W pierwszej połowie prowadzenie gościom dał Alexis Mac Allister, a po przerwie przewagę podwyższył Florian Wirtz. W 89. minucie trzeciego gola dla Liverpoolu strzelił Isak.
Crystal Palace zdobyło bramkę w doliczonym czasie gry, gdy w 90. minucie zdołało zmniejszyć straty. Liverpool wygrał 3:1 i zajmował czwarte miejsce w tabeli, a Crystal Palace pozostawało na jej ostatniej pozycji.
Sunderland sprawił niespodziankę w meczu z Chelsea
Sunderland pokonał Chelsea 1:0. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 36. minucie Enzo Le Fée, który wykorzystał rzut karny.
Gospodarze utrzymali jednobramkowe prowadzenie do końca meczu i awansowali na 18. miejsce. Chelsea zajmowała piątą pozycję w tabeli.
Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna i sporty zimowe. Wielki fan Serie A i wierny kibic AC Milanu.


