Thomas Frank nie ma wątpliwości. To on zdobędzie Złotą Piłkę!

    Ekipa Tottenhamu w środowy wieczór rywalizowała na bardzo trudnym terenie w Paryżu. Ostatecznie ulegli 5:3, jednak wynik mógłby być zupełnie inny. O rezultacie zaważył jeden piłkarz, który był tego dnia wybitny.

    Tottenham już raz w tym roku zmierzył się z PSG i mecz miał bardzo podobny przebieg. Dwukrotnie „Koguty” wychodziły na prowadzenie i tyle samo razy je tracili. Przez indywidualne błędy musieli pogodzić się z bolesną porażką, o niej zaważyła też jedna postać – Vitinha. Środkowy pomocnik na długo zapamięta te rywalizację.

    Był kluczową postacią zespołu Luisa Enrique i prawdziwym liderem. Gdy jego drużyna dwukrotnie traciła bramki potrafił on praktycznie samodzielnie wyrównać stan rywalizacji. Ostatecznie skompletował w tym meczu pierwszego w karierze hat-tricka i zasłużenie odebrał statuetkę dla najlepszego piłkarza tego spotkania.

    Pod ogromnym wrażeniem jego występu był Thomas Frank – trener zespołu Tottenhamu, który w takich słowach ocenił jego dyspozycję. – ” Następny zwycięzca Złotej Piłki ponownie będzie piłkarzem PSG. Będzie nim Vitinha.To najlepszy pomocnik świata i kolejny zdobywca Złotej Piłki. Wow, co za zawodnik!” – przyznał w wywiadzie pomeczowym.

    Dzięki jego kapitalnej postawie po 5. kolejkach PSG ma 12 punktów i zajmuje 2. lokatę w tabeli ligowej Ligi Mistrzów. Tottenham z kolei spadł na 16. pozycję z 8 punktami na koncie.

    Nikodem Potocki
    Nikodem Potockihttps://www.facebook.com/red.nikodem.potocki/
    Absolwent Informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w Big Data. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna, siatkówka i MMA. Z wyboru kibic Atalanty Bergamo i Warty Poznań. Dążę do tego, by moje teksty łączyły sferę zawodową i zainteresowania.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Zobacz również

    Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.