Como urządziło Lens prawdziwy pogrom, wygrywając na wyjeździe aż 9:1 w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Zwycięstwa odniosły także Arsenal, Porto i Club Brugge.
Como strzeliło Lens dziewięć goli
Como rozgromiło Lens 9:1. Już do przerwy gospodarze przegrywali 0:3. Anastasios Douvikas zdobył dwie bramki, a Nico Paz dołożył trafienie po efektownej akcji zespołu od własnej połowy.
Po zmianie stron włoska drużyna kontynuowała strzelanie. Douvikas skompletował hat-tricka i z sześcioma golami został liderem klasyfikacji strzelców. Paz zanotował kolejne dwie asysty, a 18-letni Papaccholi zdobył bramkę w debiucie. Jedynego gola dla Lens strzelił Aguilar. Como ma dziewięć punktów i plasuje się w czołowej ósemce, natomiast Lens zgromadziło trzy punkty.
Gole: Aguilar (65) – Douvikas (7, 32, 57), Paz (40), Da Cunha (47), Kempf (53), Liberali (62), Baturina (69), Papaccholi (90+2).
Arsenal pokonał Slavię Pragę
Arsenal wygrał na wyjeździe ze Slavią Pragą 2:1. Noni Madueke otworzył wynik w dziewiątej minucie, a tuż przed przerwą Viktor Gyökeres podwyższył prowadzenie po strzale, przy którym piłka odbiła się od słupka.
Slavia po przerwie zepchnęła londyńczyków do defensywy, ale bramkę zdobyła dopiero w 90. minucie. Jej autorem był Novak. Arsenal ma dziesięć punktów i zajmuje miejsce w czołówce tabeli, a Slavia zgromadziła jeden punkt.
Gole: Novak (90) – Madueke (9), Gyökeres (38).
Porto wysoko wygrało z Napoli
Porto pokonało Napoli 4:1. Do przerwy był remis 1:1, ale po zmianie stron gospodarze zdobyli trzy bramki, nie tracąc żadnej. Gole dla Porto strzelili Jan Bednarek, Veiga, Kiwior i Samu z rzutu karnego. Jedyną bramkę dla Napoli zdobył Scott McTominay.
W 88. minucie czerwoną kartkę obejrzał Marin z Napoli. Po wysokiej porażce przyszłość trenera Massimiliana Allegriego stanęła pod znakiem zapytania.
Gole: Bednarek (11), Veiga (71), Kiwior (80), Samu (89, karny) – McTominay (43). Czerwona kartka: Marin (88, Napoli).
Club Brugge lepsze od PSV
Club Brugge wygrało z PSV 2:1 i od porażki z Aston Villą w pierwszej kolejce nie straciło punktów. Wynik otworzył Tresoldi, który ma już pięć bramek i ściga Douvikasa w klasyfikacji strzelców. Po przerwie prowadzenie belgijskiej drużyny podwyższył Forbes, kończąc szybki atak. Dwie asysty zanotował boczny obrońca Seys.
PSV odpowiedziało trafieniem Sano, ale nie zdołało doprowadzić do remisu.
Gole: Sano (54) – Tresoldi (25), Forbes (65).
Obecnie Poznaniak, choć moje akademickie korzenie tkwią w Politechnice Krakowskiej. Fan typowania i wszelkiego rodzaju sportu. Kibicuje PSG i Lechowi Poznań. Moje życie wypełniają sportowe emocje, które łączę z codzienną pracą w branży IT.


