Real Madryt pokonał AEK Ateny 3:2 w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Federico Valverde, a gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę.
Koita dał AEK-owi prowadzenie, Bellingham odpowiedział piętą
Spotkały się drużyny, które mierzyły się już z Szachtarem Donieck. AEK przegrał z nim trzy tygodnie wcześniej 1:3, natomiast Real ma zagrać z ukraińskim zespołem 27 stycznia, w ostatniej kolejce fazy ligowej. Przed meczem pojawiły się spekulacje, że szansę występu może dostać Andrij Łunin. W bramce Realu od początku zagrał jednak Thibaut Courtois, a Ukrainiec pozostał na ławce rezerwowych. Wśród rezerwowych AEK-u znalazł się Oleksandr Zubkov.
Pierwszą groźną sytuację stworzył AEK. Mijat Gaćinović dostał piłkę w polu karnym, zwiódł Antonio Rüdigera i uderzył po ziemi, ale Courtois obronił nogą. W 12. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Luka Jović podał do Koity, który minął Marca Cucurellę i trafił w bliższy róg bramki.
Real długo nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze broniących gospodarzy. Jednym z największych zagrożeń dla AEK-u był Jude Bellingham. Jego pierwsza bramka nie została uznana z powodu minimalnego spalonego, ale w 32. minucie Anglik doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu Cucurelli Bellingham skierował piłkę do siatki efektownym uderzeniem piętą.
Valverde rozstrzygnął mecz w końcówce
Po przerwie Cucurella zmarnował dobrą okazję, a AEK ponownie wyszedł na prowadzenie. W 75. minucie lewy obrońca Pilios włączył się do ataku, rozegrał piłkę z Koitą i uderzeniem między nogami Courtois zdobył bramkę na 2:1.
Gospodarze nie utrzymali jednak prowadzenia. Kylian Mbappé najpierw trafił w poprzeczkę, a w 78. minucie wykorzystał płaskie podanie Denzela Dumfriesa i doprowadził do remisu. Zubkov pojawił się na boisku w 88. minucie. Chwilę później Real zdobył zwycięską bramkę: w 90. minucie doliczonego czasu gry Valverde uderzył z dystansu i ustalił wynik na 3:2.
W doliczonym czasie gry Koita otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul. Real odniósł zwycięstwo i ma na koncie komplet 12 punktów, tyle samo co Paris Saint-Germain. AEK pozostaje z trzema punktami.
Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna i sporty zimowe. Wielki fan Serie A i wierny kibic AC Milanu.


