OFICJALNIE! Jackson Martinez bez klubu!

    Jackson Martinez nie jest już piłkarzem chińskiego Guangzhou Evergrande. Kolumbijski napastnik rozwiązał umowę za porozumieniem stron.

    Transfer byłego zawodnika Porto do Chin był bardzo zaskakujący. Do azjatyckiego kraju przeniósł się zimą 2016 roku z Atletico Madryt za 42 miliony euro. Wówczas kwota ta była rekordowa jeśli weźmiemy pod uwagę transfery do Chinese Super League. Od tego momentu zaliczył niesamowity zjazd. Rozegrał zaledwie szesnaście spotkań w których strzelił cztery bramki. Ostatni raz na murawie pojawił się w październiku 2016 roku.


    CZYTAJ TAKŻE: TRANSFER REUSA CORAZ BLIŻEJ!


    Na chwilę obecną nie wiadomo, czy znajdzie się jakiś klub, który byłby zainteresowany sprowadzeniem reprezentanta Kolumbii. Najlepsze chwile w swojej karierze przeżywał w Porto, gdzie w 136 meczach strzelił 96 bramek oraz zanotował 13 asyst. Latem 2015 roku był bliski dołączenia do Milanu. Co więcej, klubowa telewizja potwierdziła nawet transfer Martineza do stolicy Lombardii. Ostatecznie, atakujący zdecydował się przenieść do Atletico Madryt, gdzie kompletnie przepadł. Obecna wartość rynkowa (według Transfermarkt) wynosi zaledwie trzy miliony euro. Dla porównania – kiedy przechodził do klubu prowadzonego przez Diego Simone, był warty 35 milionów euro.

     

    Piotrek Grzebień

    fot. pressfocus

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Zobacz również

    Agenci piłkarscy zarobili rekordowe 1,2 mld euro z transferów w 2025 roku

    Agenci piłkarscy uzyskali łącznie 1,37 mld dolarów (około 1,2...

    Santiago Giménez z AC Milanu przejdzie operację kostki. Powrót opóźniony o 6–8 tygodni

    Napastnik AC Milanu Santiago Giménez przejdzie zabieg chirurgiczny kostki,...

    Paris Saint-Germain — Flamengo: finał Pucharu Interkontynalnego w Katarze

    Europejski mistrz Paris Saint-Germain zmierzy się z południowoamerykańskim zwycięzcą...

    Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.