Selekcjoner Portugalii Roberto Martínez wstrzymał się od potwierdzenia, czy supergwiazda Cristiano Ronaldo znajdzie się w wyjściowym składzie na mecz z Uzbekistanem w drugim spotkaniu fazy grupowej, który rozpocznie się o 19:00.
Trener wstrzymał się od deklaracji dotyczących składu
Roberto Martínez przyznał, że nie może jeszcze komentować składu, ponieważ nie poinformował o nim zawodników. „Wciąż nie mogę komentować titularnego składu, ponieważ nie powiedziałem go moim piłkarzom. Wolę nie mówić publicznie o niczym, co nie zostało omówione z moimi piłkarzami”, powiedział trener przed spotkaniem.
Po remisie 1:1 z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga Martínez i drużyna spotkali się z ostrą krytyką. Cristiano Ronaldo również znalazł się wśród krytykowanych zawodników – Thierry Henry stwierdził, że „to drużyna musi zdobywać bramki, nie ty”, a Jérôme Boateng skomentował: „Jeśli jest zawodnikiem zespołowym, Ronaldo powinien sam usiąść na ławce”. Martínez podkreślił, że takie uwagi są częścią pracy i procesu.
Ocena po remisie i dalsze plany
Martínez zaznaczył, że zespół ma jeszcze trzy mecze w fazie grupowej i nic się nie zmienia po pierwszym spotkaniu. „Mamy łącznie trzy mecze w fazie grupowej, więc nic się nie zmienia. Określiliśmy, gdzie popełniliśmy błędy, czego nie udało nam się osiągnąć i co musimy zmienić”, wyjaśnił selekcjoner.
Trener dodał, że sztab i zawodnicy przeanalizowali występ i dokonali uczciwej samooceny: „Trzeba było spojrzeć na siebie krytycznie, wykonać uczciwą samoocenę i dokładnie to się stało”, podsumował Martínez.


