Sprawa powrotu Dumy Katalonii na Spotify Camp Nou przeciągała się niemiłosiernie. W końcu jednak ten moment nadszedł. Aczkolwiek zgoda dotyczyła jedynie rozgrywek LaLiga. Kwestią niepewną pozostawała gra w Lidze Mistrzów. Ta sprawa znalazła jednak pozytywne rozstrzygnięcie.
Wszystko rozchodziło się o regulamin rozgrywek. Stało tam jasno, że klub może zmienić obowiązujący obiekt dopiero po pierwszej fazie zmagań – fazie ligowej. Barcelona walczyła jednak o to, aby UEFA zrobiła wyjątek. W tej sprawie trwały rozmowy pomiędzy stronami, które zakończyły się pozytywnie dla Dumy Katalonii. O decyzji klub poinformował w oficjalnym komunikacie.
„FC Barcelona ogłasza, że szósty mecz fazy zasadniczej Ligi Mistrzów z Eintrachtem Frankfurt, zaplanowany na wtorek 9 grudnia o 21:00, odbędzie się na Camp Nou. Decyzja ta zapadła po uzyskaniu licencji na użytkowanie w fazie 1B, pozwalającej na zwiększoną pojemność na przyjęcie widzów także w obszarze bocznym w uzupełnieniu do fazy 1A, obejmującej trybunę główną i za bramką” – czytamy we fragmencie komunikatu mistrzów Hiszpanii.
Camp Nou wciąż jednak będzie znajdować się w fazie przebudowy. Termin oddania prac wyznaczono na 2027 rok. Legendarny stadion obecnie będzie w stanie pomieścić nieco ponad 45 tysięcy kibiców. Finalnie ma mieć pojemność ponad 100 tysięcy.

Absolwent Informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w Big Data. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna, siatkówka i MMA. Z wyboru kibic Atalanty Bergamo i Warty Poznań. Dążę do tego, by moje teksty łączyły sferę zawodową i zainteresowania.


