Bereszyński marzy o grze w Premier League

    Bartosz Bereszyński w rozmowie z Przeglądem Sportowym przyznał, że marzy mu się gra w Premier League.

    Transfer prawego obrońcy do Sampdorii można uznać jako strzał w dziesiątkę. Od początku swojej przygody we włoskim klubie zyskał sympatię Marco Giampaolo. W obecnym sezonie rozegrał dwadzieścia trzy spotkania, nie zanotował żadnego trafienia ani asysty. W trakcie spotkania z Interem, Polak już w 30 minucie musiał opuścić murawę. Później okazało się, że powodem zejścia z boiska w pierwszej połowie była odniesiona kontuzja, która wykluczyła go z towarzyskich spotkań reprezentacji Polski z Nigerią oraz Koreą Południową. Bereszyński w wywiadzie udzielonemu Przeglądowi Sportowemu wyjawił swoje plany na przyszłość. Chce on zagrać w Premier League. 

    Od dawna moim marzeniem jest gra w Premier League. Z polskiej ekstraklasy trudno tam trafić i regularnie grać, ale Serie A to bardzo dobra liga, by się do niej przygotować i móc spełniać marzenia. Może nawet już jestem na nią gotowy. Ale co z tego wyjdzie, nie wiem.

    Nie ukrywam, że Sampdoria jest dla mnie trampoliną, by wyskoczyć wyżej. Nie chcę z niej odchodzić na siłę, bo dobrze się czuję w Genui, po prostu chciałbym trafić do mocniejszego klubu. Sampdoria żyje z transferów, co okno sprzedaje swoich zawodników za bardzo duże pieniądze. Wiem, że za mnie też dużo oczekują, przychodziłem za dwa miliony euro, chcieliby dostać kilka razy więcej. Doceniają mnie, więc tanio nie puszczą.

    źródło: Przegląd Sportowy

    fot. pressfocus

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Zobacz również

    Liverpool wygrał z LASK-iem 6:3. Hat-trick Bradleya Barcoli

    Liverpool pokonał na wyjeździe LASK 6:3 w drugiej kolejce...

    Festiwal goli w Lidze Mistrzów. Liverpool wygrał z LASK-iem 6:3

    W drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów Liverpool pokonał...

    Vinícius Júnior ukarany czteromeczową dyskwalifikacją. Opuści El Clásico

    Vinícius Júnior nie zagra w czterech kolejnych meczach Realu...

    Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.