Legia po Carlitosa?

    Jak informuje portal legia.net, mistrz Polski złożył ofertę za Carlosa Lopeza.

    Hiszpan, który przed rozpoczęciem sezonu 2017/2018 przeniósł się z hiszpańskiego trzecioligowca do Wisły, stał się jedną z największych niespodzianek sezonu. Z 24 bramkami został królem strzelców Lotto Ekstraklasy, a ponadto, wybrano go najlepszym graczem sezonu. Nic dziwnego, że po piłkarza zgłasza się coraz więcej klubów – zarówno z Ekstraklasy jak i z poza niej. Ostatnio głośno było o przenosinach Carlitosa do Dinama Zagrzeb. Nowy szkoleniowiec klubu, Nenad Bjelica, poprosił władze klubu, by sprowadziły bramkostrzelnego Hiszpana. To nie żadna nowość, że Bjelica chce zawodnika. Jeszcze w czasach prowadzenia Lecha Poznań Carlos Lopez był mocno łączony z przenosinami na Bułgarską.

    Teraz pojawia się kolejny klub, a mowa o Legii Warszawa. Jak poinformował portal legia.net, stołeczny klub mając na uwadze absencję Jarosława Niezgody ( przeszedł on nieduży zabieg kardiologiczny), mogą sięgnąć po gwiazdę Lotto Ekstraklasy. Wisła Kraków za swojego napastnika żąda milion euro. Cena nie jest zbytnio wygórowana, jednak w Warszawie mają wątpliwości, czy transfer jest konieczny. Wszak, sprowadzili z Wisły Płock Jose Kante.

    źródło: legia.net

    fot. pressfocus

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    Zobacz również

    Atalanta Bergamo rozstała się z Raffaele Palladino. Maurizio Sarri blisko objęcia klubu

    Atalanta oficjalnie potwierdziła rozstanie z trenerem Raffaele Palladino. Włoski...

    Thomas Müller: Mamy jakość, ale potrzebujemy też szczęścia przed MŚ 2026

    Legenda Bayernu Monachium i mistrz świata Thomas Müller w...

    Nathaniel Brown blisko Bayernu Monachium – Bayern oferuje ponad 50 mln euro, Eintracht żąda 65 mln

    Bayern Monachium i Eintracht Frankfurt prowadzą zaawansowane negocjacje w...

    Real Madryt przedłuża umowę z Emirates do 2031 roku – sponsoring obejmie też koszykarzy

    Real Madryt oficjalnie przedłużył współpracę ze swoim głównym sponsorem...

    Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.