Po spadku Leicester City do Championship w klubie panuje grobowa atmosfera. Udzieliła się ona również legendzie „Lisów” – Jamiemu Vardiemu, który ogłosił bardzo smutne wieści dla fanów klubu. To jego ostatnie tygodnie w drużynie.
Historia angielskiego napastnika to materiał na film lub serial. Dołączył do Leicester City za okrągły milion funtów i mało kto spodziewał się takiego jego rozwoju. Z roku na rok stawał się coraz ważniejszą postacią strzelając istotne gole i przyczyniając się do kolejnych awansów. W końcu znaleźli się w Premier League a tam po niesamowitym sezonie 2016 zostali mistrzem kraju.
Kilka lat później dołożyli do tego Puchar i Superpuchar Anglii. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy i właśnie taka dewiza ewidentnie przyświecała klubowi z Leicester. Po bardzo słabym sezonie są już pewni spadku, nic ich od tego nie uratuje. Zdają sobie z tego sprawę nie tylko kibice, ale również piłkarze, który otrzymali kolejny cios. Tym razem od kolegi z zespołu.
Mowa oczywiście o Vardym, który ogłosił, że obecny sezon jest jego ostatnim zespole „Lisów”. Poinformował o tym za pośrednictwem social mediów –” Ten sezon był po prostu nieszczęśliwy, a dla mnie osobiście był całkowitym wstydem. To boli i wiem, że wy też to czujecie”. Oznacza to, że po ponad 12 latach napastnik opuści swój dom z którym wiążą go takie wspomnienia.
Nie wiadomo jednak, czy oznacza to koniec kariery angielskiego snajpera. Jest możliwe, że zainteresuje go oferta któregoś z przyszłorocznych beniaminków i to dla nich będzie strzelał kolejne gole. Aczkolwiek jego wiek powoduje, że może zawiesić buty na kołek i zająć się innymi aktywnościami.W 31 meczach w tym sezonie Premier League zdobył siedem bramek i dorzucił do tego trzy asysty.

Absolwent Informatyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, specjalizujący się w Big Data. Moja pasja to sport, w szczególności piłka nożna, siatkówka i MMA. Z wyboru kibic Atalanty Bergamo i Warty Poznań. Dążę do tego, by moje teksty łączyły sferę zawodową i zainteresowania.


