Jose Mourinho nie ma ostatnio łatwo. Niedawno ostra wymiana zdań z Frankiem de Boerem na łamach gazet nie przysporzyła Portugalczykowi zbyt wielu fanów. Teraz, Jamie Redknapp, były kapitan Liverpoolu, postanowił wypowiedzieć się na temat Manchesteru oraz samego „The Special One”.
Jamie Redknapp występował w ekipie „The Reds” w latach 1991-2002. Łącznie zanotował 308 występach, w których zdobył 41 bramek. Wynik byłby zdecydowanie wyższy, gdyby nie ciągłe kontuzje, które towarzyszyły środkowemu pomocnikowi. Zdaniem Redknappa, działacze Manchesteru mogą mieć problemy z zakontraktowaniem nowych zawodników. Jak zauważa, część kreatywnych piłkarzy z Old Trafford dusi się w taktycznych ryzach jakie preferuje Mourinho. „Niektórzy mogą mówić, że to największy klub na świecie, ale czy kreatywny zawodnik, który potrzebuje trochę luzu w taktyce, chciałby przejść do tak grającego Manchesteru? On zabija ich sposób grania. Tam nie widać radości z gry. Nie jest żadną przyjemnością siedzieć z fanami na trybunach i dlatego „Czerwone Diabły” stracą dobrych piłkarzy”. – ocenił Anglik.
W dalszej części rozmowy odniósł się do sytuacji, w której znajduje się Paul Pogba. Francuz ma w ostatnich tygodniach, spore problemy z grą w pierwszej jedenastce. Jak sugeruje Redknapp. Mino Raiola, agent Pogby, będzie próbował w najbliższym oknie transferowym znaleźć nowy klub dla swojego zawodnika. „Szczerze? Jeżeli obaj zostaną w Manchesterze , to nie wiem jak można by rozwiązać ten problem pomiędzy nimi. Oni już sobie nie ufają. Doszliśmy do krytycznego momentu w relacji Pogby ze swoim menadżerem. To wstyd. Myślę, że jego agent już szuka mu nowego pracodawcy, na wypadek, gdyby Mourinho został na Old Trafford”. – zakończył były zdobywca FA Cup.
Źródło: Skysports.com
fot: pressfocus