Krystian Bielik wypowiedział się po porażce ze Słowenią 0:2 (0:1) w eliminacjach do ME 2020. Dla 21-latka był to debiut w pierwszej reprezentacji.
Bielik na temat swojego debiutu:
– Dostałem kilka minut od trenera. W pewnym momencie już zwątpiłem, bo wydawało mi się, że selekcjoner chciał wycofać zmianę. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 0:2, bo pewnie inaczej by to wyglądało, ale cieszę się chwilą, gdyż jest to duża sprawa dla mnie. Jestem szczęśliwy, ale szkoda, że wyjeżdżamy bez punktu.
>>> CZYTAJ NA FOOTBAR: GRA NIEGODNA LIDERA. POLSKA PRZEGRYWA ZE SŁOWENIĄ
Na murawie pojawił się w 70. minucie zmieniając Mateusza Klicha. W tym samym czasie z boiska zszedł Kamil Grosicki, a za niego wszedł Jakub Błaszczykowski:
– Trener Jerzy Brzęczek powiedział do mnie i do Kuby: panowie, próbujcie! Dla mnie to jest sygnał, że trzeba po prostu bez żadnych kompleksów wejść na boisko i robić to, co się potrafi. Był dobry strzał, gdybym może wybrał długi słupek, to uderzenie byłoby lepsze, chciałem zaskoczyć bramkarza, ale niestety nie się nie udało.
Źródło: Zapis wideo – TVP SPORT
fot: pressfocus