<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Michał Cierniak, Autor w serwisie Footbar</title>
	<atom:link href="https://footbar.info/author/michalc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://footbar.info/author/michalc</link>
	<description>Kolejna witryna oparta na WordPressie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Jul 2019 11:15:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Zapowiedź startu PKO Ekstraklasy 2019/20!</title>
		<link>https://footbar.info/zapowiedz-startu-pko-ekstraklasy-2019-20</link>
					<comments>https://footbar.info/zapowiedz-startu-pko-ekstraklasy-2019-20#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Jul 2019 11:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[arka gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[jagiellonia białystok]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Piłka jest piękna przez swoją nieprzewidywalność. W Europie nie ma słabych drużyn. Walka Dawida z Goliatem. Wyciągniemy wnioski. Ważne są trzy punkty. Zabrakło nam jakości. Ciężko trenowaliśmy cały tydzień. Efekt nowej miotły. Bramka, kt&#243;ra zmieniła oblicze spotkania. Chcieliśmy coś udowodnić. VAR zabija ducha futbolu. Follow @TwitterDev Więcej nie trzeba. Show must go on. Wszyscy po [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/zapowiedz-startu-pko-ekstraklasy-2019-20" data-wpel-link="internal">Zapowiedź startu PKO Ekstraklasy 2019/20!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><meta name="twitter:title" content="Zapowiedź startu PKO Ekstraklasy 2019/20!"><meta name="twitter:description" content=""><meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/Czerwinski%20Piast.jpg?uid=1563535752"></p>
<h6 align="JUSTIFY"><b>Piłka jest piękna przez swoją nieprzewidywalność. W Europie nie ma słabych drużyn. Walka Dawida z Goliatem. Wyciągniemy wnioski. Ważne są trzy punkty. Zabrakło nam jakości. Ciężko trenowaliśmy cały tydzień. Efekt nowej miotły. Bramka, kt&oacute;ra zmieniła oblicze spotkania. Chcieliśmy coś udowodnić. VAR zabija ducha futbolu.</b></h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p><a class="twitter-follow-button" data-size="large" href="https://twitter.com/MichalCierniak" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer">Follow @TwitterDev</a></p>
<p align="JUSTIFY">Więcej nie trzeba. Show must go on. Wszyscy po przeczytaniu kr&oacute;tkiego epilogu wiemy, że nadciągają najbardziej emocjonujące i folklorystyczne rozgrywki piłkarskie w Europie. Każdy sezon to tysiące emocji, miliony banalnych wypowiedzi, pierdyliardy mem&oacute;w i miliony monet. Szkoda tylko, że miliony monet pensji na konta graczy, kt&oacute;rzy wydają się wzięci spod bloku.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Powraca PKO Ekstraklasa. Z nowym sponsorem, z nowymi zasadami, z nowymi nadziejami. Sezon og&oacute;rkowy spędziliśmy gł&oacute;wnie debatując na temat wchodzącego w życie przepisu nakazującego aby w trakcie gry, w obu konkurujących drużynach, zawsze na boisku przebywał jeden młodzieżowiec. Samo pojęcie młodzieżowca już stanowi pewnego rodzaju zakłopotanie, ponieważ w kraju &bdquo;wiecznie młodych braci Brożk&oacute;w&rdquo; nie spos&oacute;b dojść klarownej definicji zawodnika młodzieżowego. Ustalono zatem arbitrażowo, że w sezonie 2019/20 &bdquo;młodzieżowcem&rdquo; będzie zawodnik z urodzony najwcześniej w roku 1999 roku. Po wielu głosach oburzenia ze strony klub&oacute;w Ekstraklasy i powoływaniu się na r&oacute;wnoległe przepisy UEFA &ndash; ostatecznie przyjęto rocznik 1998 jako możliwy rok urodzenia najstarszego młodzieżowca, kt&oacute;ry musi przebywać na boisku w sezonie 2019/20. Co więcej, tenże młodzieżowiec, musi koniecznie posiadać obywatelstwo polskie. Zabiera to kartę z ręki chociażby Legii Warszawa, kt&oacute;re w nadchodzącej kampanii chciała mocno postawić na rozw&oacute;j Chorwata &ndash; Sandro Kulenovicia z rocznika 1999.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Sp&oacute;r oboz&oacute;w &bdquo;Nie jestem zwolennikiem dawania miejsc za darmo&rdquo; z &bdquo;Musimy w tej lidze postanowić na młodość&rdquo; będzie trwał zapewne dłużej niż sama egzystencja tego przepisu. Zostawmy ten sp&oacute;r do własnych rozważań, choć nie będę ukrywał, że ja akurat zdecydowanie przychylam się do tych drugich.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">0 &ndash; słownie: zero. Żaden. Ani jeden &ndash; trener nie został zwolniony w trakcie letniej przerwy (fanfary). Pewnie myśląc o tym w normalnych warunkach otworzyłbym w okno, wypiął klatkę piersiową i spojrzał ponad horyzont. To przecież najzdrowszy z przejaw&oacute;w normalności! Tymczasem okno pozostaje zamknięte, a ja wlepiony w ekran monitora. Tam gdzie normalność jest normą, tam trenerzy żyją szczęśliwie. W Ekstraklasie zwalnia się trener&oacute;w po historycznych wynikach lub kilku nieudanych kolejkach na starcie rundy. W kraju w kt&oacute;rym właściciel i prezes w jednej osobie, twierdzi z poczuciem czystego sumienia, że w Europie średni okres pracy trenera w klubie to 9 miesięcy. Nie zauważając, że właśnie ktoś właśnie skutecznie pracuje na tak skandaliczną średnią. Tak więc.. #spokojnie.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Przed startem pierwszej kolejki przyjrzymy się blaskom i cieniom &bdquo;mercato&rdquo; 2019 w wykonaniu polskich klub&oacute;w. Dodatkowo jesteśmy po pierwszych rozstrzygnięciach w eliminacjach do Ligi Mistrz&oacute;w i Ligi Europy. Te czynniki pozwalają nam pochylić się nad zapowiedzą spotkań pierwszej kolejki ligowej, choć z całą pewnością nie odgadną prawdy. To tak jak wr&oacute;żenie z fus&oacute;w.. można doszukiwać się prawideł, ale nie ma to nic wsp&oacute;lnego z mocą sprawczą.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Arka Gdynia &ndash; Jagiellonia Białystok</b></p>
<p align="JUSTIFY">Trenerzy z dwoma odmiennymi wektorami. Jacek Zieliński podjął udaną pr&oacute;bę ratowania Ekstraklasy dla gdyńskiej Arki. W zamian za to włodarze postanowili oddać ster prowadzenia pierwszej drużynie temu trenerowi na kolejną kampanię. Zadania nie ułatwi mu na pewno spory wiatr, kt&oacute;ry przeszedł przez Gdynię tego lata. Z klubu wywiało kilku zawodnik&oacute;w, kt&oacute;rzy byli kluczowymi postaciami Arki wiosną, a już na pewno uznawani byli za piłkarzy zasługujących na lepszy klub aniżeli Arka. W pogoni za arabskimi pieniędzmi wyjechał Michał Janota (po jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym sezonie w karierze). Nie udało się utrzymać w kadrze Marko Vejinovicią, kt&oacute;ry rozbudzał apetyty wielu klub&oacute;w z Ekstraklasy. Odszedł zasłużony Tadeusz Socha, a m&oacute;wi się także o odejściu Dawida Sołdeckiego do Podbeskidzia. Luka Zarandia nie rozbłysł na gwiazdę ligi, choć mogliśmy na pewnym etapie uwierzyć, że nią się stanie. Za to dużo cięższy niż na początku swojej przygody odszedł do Belgii szukać szczęścia.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Komu do wyobraźni przemawiają nazwiska Santiego Samaresa, Azera Busuladzicia czy Dawida Shirtladze? Jeśli komuś z Was, to czym prędzej udajcie się do pewnego Quizu Pod Napięciem.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Anonimowy dla polskiego kibica, a jednak budzący zainteresowanie okazuje się dopiero co nabyty napastnik Fabian Serrarens. Jeszcze w ubiegłym sezonie grywający na boiskach holenderskiej Eredivisie, jednak przez większość kariery występujący w drugiej lidze holenderskiej &ndash; zbierał przyzwoite liczby. Choćby ubiegły sezon zamknięty z 7 trafieniami &ndash; trzeba przyznać, że znaleźlibyśmy cały wagon napastnik&oacute;w z gorszym dorobkiem kt&oacute;rzy pojawiali się w Ekstraklasie. Nie wiadomo wciąż, czy otrzyma szansę przeciwko Jagiellonii, jednak jego korespondencyjny pojedynek z Mudrińskim (o nim poniżej) będzie ciekawym smaczkiem tego spotkania.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Po drugiej stronie barykady utrzymał się Ireneusz Mamrot, kt&oacute;ry miał nie doczekać końca sezonu 2018/19. Już&nbsp;były przecieki o zwolnieniu. Już było zainteresowanie ze strony Śląska Wrocław. Już były memy.. Mamrot nie dość, że doczekał to jeszcze Jagiellonia z nim na ławce trenerskiej rozpocznie sezon. Sezon prawdy, po pierwszym bardzo dobrym i słabym drugim. Kto wie, czy Mamrotowi nie będzie po nocach śnił się koszmar pod tytułem &bdquo;Legia 2017/18&rdquo;, kt&oacute;ra w bezkr&oacute;lewiu i na licencji Klafuricia jednak Jagę Mamrota wyprzedziła.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Z transfer&oacute;w bez szaleństwa. Ze znaczących osłabień należy odnotować odejście Mariana Kelemena i Arvydasa Novikovasa do Legii Warszawa. Po stronie zysk&oacute;w.. ciekawym ruchem wydaje się zatrudnienia Juana Camary z Miedzi Legnica, kt&oacute;ry dał się poznać jako solidny pomocnik na warunki ligowe. Dodatkowo Ognjen Mudrinski przychodzi z ciekawym CV i statystykami w tle. W Serbii strzelał regularnie, niezależnie dla jakiego klubu grając. Prikryl ostatni sezon w Mladzie Boleslav uczcił 9 golami, ale to wciąż nie daje gwarancji jakości. Opr&oacute;cz tego kilka mało rozpoznawalnych nazwisk, kt&oacute;re ocenimy po pierwszych występach. Jagiellonia potrafi znaleźć piłkarzy ciekawych zagranicą, a p&oacute;źniej zrobić z nich użytek w ligowych zmaganiach. Jednak na każdy argument o Quintanie odpowiem Scepoviciem.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>ŁKS Ł&oacute;dź &ndash; Lechia Gdańsk</b></p>
<p align="JUSTIFY">Stabilizacja i wydatki z rozsądkiem. Wsp&oacute;lne mianowniki obu klub&oacute;w, kt&oacute;re mogą określać przebieg lata.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">ŁKS po tym jak drużynę wymyślił Kazimierz Moskal w dobrym stylu awansował do Ekstraklasy dosyć niespodziewanie. W klubie i jego otoczeniu chwali się, że pion sportowy rozwija się szybciej niż pion organizacyjny, ale p&oacute;ki co nikomu wśr&oacute;d eŁKaeSiak&oacute;w to nie przeszkadza. Wręcz napawa to dumą tych, kt&oacute;rzy zestawiają ich z lokalnym rywalem, gdzie proporcje są zgoła odwrotne.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Kazimierz Moskal uznał, że w drużynie przydadzą mu się wzmocnienia w postaci Ricardo Guima, Pirulo i Dragoljuba Srnicia. Szczeg&oacute;lnie ten ostatni, będąc jeszcze zawodnikiem Śląska Wrocław, nie zdobył serc&nbsp;obserwator&oacute;w ligi. Jego charakterystyka może jednak okazać się dosyć przydatna dla klubu, kt&oacute;ry najprawdopodobniej w pierwszej kolejności będzie walczyło o utrzymanie. Guima i Pirulo przybywają z p&oacute;łwyspu iberyjskiego, z kt&oacute;rego przypłynęły już całe statki piłkarzy do Polski. Wielu z nich rozczarowało, a jednocześnie wielu udowodniło, że grając w Segunda B (III poziom rozgrywkowy w Hiszpanii) można zostać niekwestionowaną gwiazdą Ekstraklasy. Zwłaszcza Pirulo, z dobrymi liczbami jak na pomocnika, był mocno eksploatowanym zawodnikiem gdziekolwiek nie grał w Hiszpanii lub zagranicą. Opr&oacute;cz tego ŁKS utrzymał w składzie Jana Sobocińskiego, kt&oacute;ry jest wielką nadzieją Łodzian zar&oacute;wno na boisku jak i w klubowych kasach. Nie da się ukryć, że drogą jaką przebył jego r&oacute;wieśnik Sebastian Walukiewicz &ndash; byłaby bardzo w Łodzi pożądana. Najpierw bardzo dobry sezon w klubie, a p&oacute;źniej mocno-got&oacute;wkowy transfer.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Lechia z kolei wyjątkowo trzeźwa jak na czasy Franza Josefa Wernze. Rok temu wietrzenie szatni przyjmowane było z zaskoczeniem, ale także podyktowane było uszczuplaniem budżetu. W&oacute;wczas Stokowiec nie szarżował na rynku transferowym, ale wielu zastanych piłkarzy odrestaurował.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Tego lata Stokowiec przywr&oacute;cił do składu Sławomira Peszkę, co wydaje się korzystną drogą dla każdej ze stron. Pokazuje też dojrzałość zainteresowanych, kt&oacute;rzy mimo perturbacji potrafili znaleźć wsp&oacute;lne stanowisko na dalszą przyszłość. Dodatkowo klub wzmocniono kilkoma zawodnikami z rodzimego podw&oacute;rka, kt&oacute;rzy znaleźli uznanie w oczach obserwator&oacute;w. Pierwszym z brzegu przykładem jest Zarko Udovicic, kt&oacute;ry w barwach Zagłębia Sosnowiec jako jeden z niewielu wyglądał na piłkarza stworzonego do gry na salonach. Kolejnym bardzo &bdquo;gorącym&rdquo; powrotem jest Mario Maloca, kt&oacute;ry przed epizodem w Niemczech wyrobił sobie markę jednego z czołowych stoper&oacute;w na polskich boiskach. Wraca by podjąć rywalizację z Augustynem i Nalepą, kt&oacute;rzy i tak w zeszłym sezonie byli najmocniejszą formacją Lechii. Przyszedł r&oacute;wnież Paweł Żuk, kt&oacute;remu nie udało się przebić do pierwszej drużyny Evertonu.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Po stronie strat pozbyto się piłkarzy mniej znaczących (Mak, Michalak, Nunes), czy wręcz marginalnych (Vitoria, Lewandowski). Co jest bardzo ważną wiadomością przed startem ligi i eliminacji do Ligi Europy &ndash; Lechia zdobyła Superpuchar Polski. Tytuł uzyskany w zasadzie w stylu, kt&oacute;ry był znakiem rozpoznawczym ubiegłego sezonu. Rewelacyjny w bramce Kuciak, zwarta obrona, płuca Kubickiego i Łukasika. Do tego doszedł dobry pressing na połowie Piasta Gliwice, kt&oacute;ry skutkował przynajmniej dwiema bramkami. Odpaliły skrzydła w postaci Udovicicia i Haraslina. Tylko odejście Słowaka wydaje się nieuniknione, zwłaszcza w obliczu takich występ&oacute;w.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Rak&oacute;w Częstochowa &ndash; Korona Kielce</b></p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Podopieczni Marka Papszuna spełniają wszystkie kryteria by być najbardziej interesującym z beniamink&oacute;w w ostatnich latach. Drużyna zbudowana w oparciu o Polak&oacute;w (w większości), spektakularnie zapewniła sobie awans do Ekstraklasy. Co więcej &ndash; od dw&oacute;ch lata płatała figle w Pucharze Polski TAK ZWANYM dużym markom z Ekstraklasy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">To właśnie osoba trenera wzbudza największe zainteresowanie wok&oacute;ł tego klubu. Nie jest tajemnicą, że jego zatrudnienie mocno sondowała Legia Warszawa zanim postanowiono przedłużyć kontrakt z Aleksandarem Vukoviciem. Ostatnio słyszane pieśni pochwalne na temat &bdquo;124 wariant&oacute;w rozegrania rzut&oacute;w rożnych&rdquo; w wykonaniu Rakowa wcale nie muszą okazać się przesadą. Rak&oacute;w jest zespołem bardzo poukładanym i grającym atrakcyjny dla oka futbol.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Na szczęście spośr&oacute;d architekt&oacute;w awansu do Ekstraklasy &ndash; ostali się niemal wszyscy. Jedynie Listkowski wr&oacute;cił do Pogoni Szczecin z wypożyczenia, ale i on nie był fundamentem Rakowa w sezonie 2018/19. Do tego Rak&oacute;w dokooptował kilka tajemniczych nazwisk (z r&oacute;żnymi markami w tle, co oczywiście jest typowym wpisem w CV &ndash; przynętą) z zagranicy, kt&oacute;rych wartość zweryfikuje boisko. M&oacute;wimy tutaj w szczeg&oacute;lności o Azemiroviciu (ex Benfica, Partizan Belgrad. Ostatnio Zemun Belgrad), Babenko (ex Dnipro Dniepropietrowsk, ostatnio Czernomorec Odessa), Lukoviciu (ex Crvena Zvezda, ostatnio FK Vozdovac), Nouvierze (kiedyś Metz i Cluj, ostatnio Sepsi OSK). Z lokalnego rynku wyjęto Felicio Brown Forbesa i Michała Sk&oacute;rasia. Forbes to ostatnio napastnik.. Korony Kielce. Jego spos&oacute;b i jakość gry można oceniać podobnie jak swego czasu Jose Kante &ndash; ma swoje walory, kt&oacute;re sprzedaje drużynie, ale mało strzela. I to był gł&oacute;wny, a właściwie fundamentalny zarzut do napastnika. Opr&oacute;cz tego jest to silny, waleczny napastnik, kt&oacute;rzy &bdquo;przestawił&rdquo; niejednego stopera w ligowych zmaganiach. Sk&oacute;raś, wychowanek akademii Lecha, ostatnio w BBT Nieciecza,. Uznawany jest za spory talent, dlatego też Lech nie zdecydował się na transfer definitywny, a jedynie na wypożyczenie do Częstochowy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">&bdquo;Koroniarze&rdquo; to wciąż banda świr&oacute;w, ale już nie na boisku, a jedynie w klubowych gabinetach. Po raz n-ty z rzędu w Kielcach będą stawiać czoła wyzwaniu: &bdquo;Teraz Korona już na pewno spadnie&rdquo;. W ostatnich latach udawało się pięknie zadać kłam tej historii, kiedy Korona kończyła sezon zazwyczaj w grupie mistrzowskiej. Nierzadko prezentując do tego przyzwoity spos&oacute;b gry. Drugi sezon pracy Gino Lettiego nie był już jednak tak r&oacute;żowy jak pierwszy. Z klubu pozbyto się kilku ważnych zawodnik&oacute;w, a zastąpiono ich nie zawsze jakościowymi substytutami. Dodatkowo w tle awantura z Grzegorzem Rasiakiem w tle (menedżera Oskara Sewerzyńskiego), a ostatnio w sprawie trenera jednej z grup młodzieżowych.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Swego czasu w mediach dało się wysłuchać wywiad z prezesem Zającem, kt&oacute;ry zapewnił, że Gino Lettieri będzie trenerem Korony Kielce tak długo jak tylko sam będzie chciał. My, ludzie pomni syndromu tak zwanego &bdquo;trenera na lata&rdquo; Jacka Magiery &ndash; pukaliśmy po czołach. P&oacute;ki co jednak trzeba oddać włodarzom Korony, że presję wytrzymano i Gino Lettieri przystąpi do trzeciego sezonu jako trener Korony.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W pierwszej kolejności należy rozpatrzyć kogo NIE STRACONO. Jukić, Kosakiewicz, Żubrowski, Arweładze. Te nazwiska znamy z boisk i wiemy, że Koronie mogą zagwarantować minimum przyzwoitości w grze. Do tego transferowano chociażby Daniela Dziwniela, Erika Pacinde, Michala Papadopoulosa, Themistoklisa Tzimopoulosa, Rodrigo Salazara i Michała Żyrę. Dziwniel kiedyś rokował na spory talent jako lewy obrońca, zwłaszcza w kraju cierpiącym na chroniczny niedob&oacute;r lewych obrońc&oacute;w. P&oacute;źniej nieudany wyjazd do St.Gallen, powr&oacute;t do Zagłębia Lubin &ndash; oba epizody przeszyte kontuzjami, mocno wyhamowały zawodnika. Erik Pacinda przychodzi z Viktorii Pilzno na kt&oacute;rą okazał się zwyczajnie za słaby. Wcześniej regularnie trafiał dla DAC Dunajskiej Stredy, tak bardzo bliskiej nam w ostatnich tygodniach. Nie będziemy specjalnie rozpisywać się na temat Michala Papadopoulosa, kt&oacute;ry jest już znany polskiej publiczności. Dobre warunki fizyczne, zazwyczaj gwarancja kilku goli na sezon. Korona powinna mieć z niego korzyści, zwłaszcza obsadzając pozostałe linie ruchliwymi pomocnikami w typie Arweładze, Żyry i Salazara. Właśnie Michał Żyro i Salazar to zaskakujące wzmocnienia. Żyro po odejściu z Legii ruszył na podb&oacute;j Anglii do Wolverhampton. Po imponującym starcie przyszły kontuzje, zmiana właścicielska klubu, a co za tym idzie także nowa polityka transferowa. Żyro poszukał szczęścia w Pogoni Szczecin, co i tak było zaskakującym posunięciem. Zaskakująco poszło mu r&oacute;wnież w drużynie Runjaicia, gdzie nie odnalazł się kompletnie &ndash; marnując sezon 2018/19. Przyczyn można doszukać się wielu, a jedną z nich zn&oacute;w okazało się zdrowie, a w zasadzie jego brak. Trzymamy kciuki za jego zdrowie i dobrą wsp&oacute;łpracę z Lettierim, bo Żyro w dobrej formie to byłby wartościowy akcent dla całej ligi.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Na koniec Salazar, kt&oacute;ry wypożyczony został dosyć sensacyjnie z Eintrachtu Frankfurt. Można zadać sobie pytanie, czy Eintracht chcąc ogrywać dobrze rokującego zawodnika, akurat wypożyczałby go do Polski. Po czynach go poznamy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Wisła Krak&oacute;w &ndash; Śląsk Wrocław</b></p>
<p align="JUSTIFY"><strike>Mecz przyjaźni</strike>. Wisła mimo swojej ciągle trudnej sytuacji finansowej, dzięki szczodrobliwości mniejszych sponsor&oacute;w, bardziej wzmocniła się latam aniżeli osłabiła. Maciej Stolarczyk ugruntował swoją pozycję w klubie i będzie to dla niego niewątpliwie sezon prawdy. Odeszło czterech zawodnik&oacute;w spod Wawelu, kt&oacute;rzy jednak nigdy nie wydawali się nie do zastąpieni. Chodzi o Marko Kolara, Matej Palcić, Sławomira Peszkę i Rafała Pietrzaka. &bdquo;Peszkin&rdquo; zdobył uznanie kibic&oacute;w Wisły przebywając na wypożyczeniu z Lechii. Z kolei Pietrzak zapracował na uznanie nie tylko dobrą grą, ale także swoją lojalnością względem klubu w czasie kryzysu.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Skutecznie popracowano nad uzupełnieniem / wzmocnieniem składu. Bardzo szybko podpisano kontrakty z Rafałem Janickim, Davidem Niepsujem, Michałem Makiem. Swego czasu każdy z nich uchodził za dobrze rokującego zawodnika. Obecnie żaden z nich nie rozwinął się na miarę oczekiwań, ale właśnie w klubie z Reymonta nadchodzi &bdquo;make or break&rdquo;. Klub sprzyjający odbudowie zawodnik&oacute;w, gdzie właściwie muszą wywalczyć sobie miejsce na placu gry.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Dodatkowo w ostatnich dniach podpisał kontrakt Jean Carlos Silva, kt&oacute;ry w przeszłości występował w młodzieżowych sekcjach Realu Madryt.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">We Wrocławiu najwidoczniej połknięto sporą dawkę środk&oacute;w przeciwb&oacute;lowych. Gra Śląska wiosną wszystkich przyprawiała o mocny b&oacute;l zęb&oacute;w, a trener Lavicka był w gronie mocnych kandydat&oacute;w do zwolnienia. Dostanie jednak szansę kontynuacji pracy z zespołem, kt&oacute;ry mocno przebudował. Z całego wagonu zawodnik&oacute;w zwr&oacute;ćmy uwagę na trzy nazwiska: Erik Exposito, Przemysław Płacheta i Israel Puerto.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Exposito przychodzi z Las Palmas i według wielu opiniotw&oacute;rc&oacute;w &ndash; może to być zawodnik, kt&oacute;ry przyjemnie nas zaskoczy swoją grą w Śląsku. Do tego dochodzi Przemysław Płacheta, kt&oacute;ry zdobył uznanie pierwszoligowych obserwator&oacute;w dzięki swojej grze dla Podbeskidzia. Kiedyś wyjeżdżał do akademii RB Leipzig z wielkimi nadziejami, kt&oacute;re brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Wydaje się jednak, że właśnie zaczyna się podejście numer dwa do poważnego grania. Zgłaszała się po niego r&oacute;wnież Legia Warszawa. Na koniec Israel Puerto &ndash; po przygodach w Sevilli, Villareal (bardziej jako figurant) reprezentował stare, podupadłe marki Racingu Santander i Recreativo Huelvy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Wszystko to po to aby zasypać dziurę po Farshadzie (mała szkoda), Piechu (szkoda taka sobie) i Robaku (jednak duża szkoda). Odejścia Tarasovsa i Cotry raczej nikt nie będzie wspominał jako dramatu klubowego.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Piast Gliwice &ndash; Lech Poznań</b></p>
<p align="JUSTIFY">Bardzo ciekawym sprawdzianem dla Piasta będzie mecz z (wciąż) remontowanym Lechem Poznań. Zwłaszcza kilka dni po odpadnięciu z BATE Borys&oacute;w w eliminacjach do Ligi Mistrz&oacute;w w okolicznościach, kt&oacute;re do dziś wydają się nieodgadnione. Albo inaczej &ndash; odpowiedź na przyczynę porażki zna tylko Frantisek Plach, ale nie chciałbym się przesadnie nad nim pastwić. Tak samo jak nad całą drużyną Piasta, kt&oacute;ra po prostu wyglądała dobrze. Kropka.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W dotychczasowych trzech oficjalnych meczach Piasta w sezonie 2019/20 mieliśmy okazję zobaczyć kilka nabytk&oacute;w: Daniego Aquino, Tomasa Huka i Sebastiana Milewskiego. Żaden z nich nie wprawił nas w zachwyt, m&oacute;wiąc bardzo delikatnie. Zwłaszcza Huk i Milewski bardzo zawiedli w meczu o Superpuchar Polski z Lechią.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Rymaniak powinien okazać się solidnym wzmocnieniem, na bazie tego jak rozwinął się w Koronie Kielce. Z kolei Steczyk może być drugą wersją Pawła Tomczyka, czyli młodego-ambitnego napastnika &bdquo;na zmianę&rdquo;. Ubytki odczuwalne to na pewno odejście Sedlara do Mallorci, a także powr&oacute;t Jodłowca do Legii Warszawa. Nieuniknione wydaje się być także sprzedanie Patryka Dziczka. Na szczęście dla Waldemara Fornalika, p&oacute;ki co nie zanosi się na odejście Joela Valencii, Jorge Felixa ani Piotra Parzyszka.</p>
<p align="JUSTIFY">W Lechu z wielkiej chmury mały deszcz. Optymiści m&oacute;wią, że nieprzesadna aktywność na rynku transferowym oznacza rozwagę i umiarkowanie. Pesymiści twierdzą, że oszczędność i zaciąganie hamulca ręcznego.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Wielu piłkarzy Lecha, kt&oacute;rzy odeszli tego lata &ndash; nie jest warte wspominania. Jedynie odejście Gajosa i Buricia możemy rozpatrywać w kategoriach jakiejkolwiek szkody. W ich miejsce sprowadzono chociażby Karlo Muhara, rekomendowanego przez Nenada Bjelicę. Lubomir Satka kiedyś nie przebił się do pierwszej drużyny Newcastle United, ale był za to architektem progresu DAC Dunajskiej Stredy w ostatnich latach. Czy Mickey van der Haart okaże się wzmocnieniem po odejściu Putnkocky&#39;ego i Buricia?</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Na pewno zasłużył na powr&oacute;t do Poznania Paweł Tomczyk i Tymoteusz Puchacz. Piłkarze, kt&oacute;rzy nie wystrzelili na pierwsze strony gazet w trakcie swoich wypożyczeń, ale na pewno zasługujący na poważną szansę w Poznaniu. Skoro nadszedł czas stabilizacji i stawiania na &bdquo;swoich&rdquo; &#8211; nie będzie lepszego momentu. Dariusz Żuraw także prawdopodobnie nie dostanie lepszej okazji na wypłynięcie na szerokie wody jako pierwszy trener. Do tej pory traktowany był w kategoriach &bdquo;ratownika&rdquo;, teraz dostaje poważną szansę. Możemy dyskutować nad jego pracą z Lechem wiosną po odejściu Nawałki. R&oacute;wnież można by przytoczyć jego słynne pożegnanie ze Zniczem Pruszk&oacute;w. Zostawmy to i oczekujmy w spokoju. Wielu trener&oacute;w skreślaliśmy niesłusznie, zbyt wcześnie.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Zagłębie Lubin &ndash; Cracovia Krak&oacute;w</b></p>
<p align="JUSTIFY">Stabilizacja to motyw przewodni tego lata w polskich klubach. Nie inaczej było w Zagłębiu Lubin, gdzie na stanowisku pozostał Peter van Dael. Z drużyny odszedł, co było wiadome od stycznia, Filip Jagiełło do Genoi. Opr&oacute;cz tego pozbyto się zbędnych : Leciejewskiego i Maresa. W klubie, p&oacute;ki co, pozostał Filip Starzyński o kt&oacute;rym swego czasu bardzo dużo pisało się w kontekście przenosin do Lechii Gdańsk. Opr&oacute;cz tego wciąż w drużynie figurują Bartłomiej Pawłowski, Damian Bohar czy Patryk Tuszyński. Wzmocniono skład postaciami Roka Sirka (regularnie trafiający do bramki w trakcie gry w Słowenii), Sasy Zivca (znany z solidnej gry w Piaście Gliwice), a także utalentowani: Serafin Szota, Dominik Jończy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Jeśli Zagłębie nie osłabi się do końca okienka transferowego, a van Dael nie zawalił spektakularnie przygotowań do sezonu &ndash; mamy w Miedzowych mocnych kandydat&oacute;w do walki o europejskie puchary (sic!).</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W Cracovii Michał Probierz najpewniej nie złoży żadnych deklaracji, jak przed ubiegłymi rozgrywkami. Słynną deklarację walki o Mistrzostwo Polski wytykano mu w każdym potknięciu, a porażek zwłaszcza na początku sezonu było bez liku.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Nie udało się dojść do porozumienia z Extremadurą i Airamem Cabrerą, kt&oacute;ry był gł&oacute;wnym akcentem ofensywnym Pas&oacute;w w poprzednim sezonie. Dodatkowo &ndash; do rezerw został przesunięty Javi Hernandez w ramach kary, za rzekomą pr&oacute;bę wymuszenia odejścia z klubu. Obaj zawodnikami byli bardzo ważnymi ogniwami ofensywy Cracovii w poprzedniej kampanii. Nieodczuwalne powinny być z kolei odejścia Adriana Danka, Gerarda Olivy i Jakuba Serafina.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W transferach przychodzących jest niemniej interesująco. Największe emocje budzą nazwiska Rafy Lopesa i Pelle van Amersfoorta . Pierwszy przychodzi wprost z portugalskiej ekstraklasy, jako były reprezentant Portugalii U-21. R&oacute;wnież reprezentantem U-21 swojego kraju &ndash; Holandii, był &bdquo;Pelle&rdquo;. Do tej pory występował w swoim macierzystym klubie Herenveen i trzeba przyznać, że przyjście do Cracovii zawodnika wciąż młodego (23 lata), taką przeszłością i teraźniejszością &ndash; rozpatrujemy jako bardzo obiecujący transfer. Przyzwoicie wyglądał w przedsezonowych sparingach, a zdobył r&oacute;wnież bramkę na wyjeździe z DAC Dunajską Stredą (tak, przypadkowy gol &ndash; ale gol).</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Cracovia odpada z Dunajską Stredą. Zasłużenie lub nie. Dyskusja o przepisie strzelonych bramek na wyjeździe, a także bramkach strzelonych w dogrywkach &ndash; będzie żyć nowym życiem. Dla Michała Probierza to trzeci zimny prysznic na trzeci kolejny sezon w Cracovii. W pierwszych kolejkach musi nastąpić zdwojona mobilizacja, by Cracovia rzeczywiście nie rozpoczęła identycznie do dw&oacute;ch poprzednich sezon&oacute;w..</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><b>Legia Warszawa &ndash; Pogoń Szczecin</b></p>
<p align="JUSTIFY">W Warszawie bez fajerwerk&oacute;w, ale za to z solidnymi wzmocnieniami wprost z lokalnego rynku. Walerian Gvilia dał się poznań w G&oacute;rniku jako przyzwoity &bdquo;porządkujący&rdquo; środek pola. Tomasz Jodłowiec po bardzo dobrym sezonie w Piaście Gliwice zostaje w Legii na kolejny sezon, by prawdopodobnie napisać ostatnią &ndash; pomyślną kartę w barwach Legii. Arvydas Novikovas niewątpliwie w Jagiellonii był czołowym skrzydłowym ligi. Jeśli nie zadzieją się rzeczy niewytłumaczalne to powinien być ważnym ogniwem Legii. Progres w liczbach tego zawodnika r&oacute;wnież jest spodziewany.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Brazylijczyk Luquinhas w swojej karierze czarował, ale na zapleczu portugalskiej ekstraklasy. Przychodzi do Polski bez większych dokonań. Jeśli ustąpi miejsca w składzie Carlitosowi, Niezgodzie lub Kulenoviciowi &ndash; nie będziemy wielce zdziwieni.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Ostatnim transferem okazał się jak dotychczas Ivan Obradović. W Warszawie sporo emocji wzbudziło odejście Adama Hlouska. Sam Vukovic winą za odejście Czecha obarczał poprzednią &bdquo;Grupę Trzymającą Władzę&rdquo;, uznając za niedopuszczalną i wielką utratę dla Wojskowych. Dalej, trener Vukovic podjął niezgrabną pr&oacute;bę medialną w temacie Kirkeskova, kt&oacute;ra wydaje się być już pogrzebana. Lekiem na zło lewej strony obrony ma być Obradović. Kiedyś jako spory talent z Partizana Belgrad zameldował się w Realu Zaragoza. Tam przyzwoicie zaczął swoją przygodę, lecz spotkało się to w czasie z znacznym regresem całego klubu. Trafił do Belgii, gdzie zasłużył sobie na transfer do słynnego Anderlechtu. W barwach Fiołk&oacute;w wyrobił sobie przyzwoitą renomę, lecz ostatni sezon spisuje na straty jak i cały Anderlecht. Czy, wkr&oacute;tce 31 letniemu, Serbowi wciąż wystarczy motywacji by budować mocną Legię?</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Ostatnim pytaniem jakie pada z ust niemal wszystkich to wiara w siłę obecnego trenera. Z łatką &bdquo;wiecznego asystenta&rdquo; postanowił zerwać tak klub, jak i sam Vuković. Teraz, albo nigdy. Make or break. Odpowiedzi na postawione pytanie na pewno nie przyni&oacute;sł mecz z gibraltarskim Europa FC. I dobrze, że to piłka nożna, a nie łyżwiarstwo figurowe..</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W Szczecina zacumował statek z Grecji. Kadrę poszerzono o nazwiska, kt&oacute;re nie będą łatwym kąskiem dla komentator&oacute;w: Manias, Spiridonović, Stipica, Triantafyllopoulos. Opr&oacute;cz tego do klubu powr&oacute;cił po niezłych występach w Rakowie &ndash; Marcin Listkowski.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Dodatkowo Jarosława Fojuta ma zastąpić Igor Łasicki, kt&oacute;ry nie rozkochał obserwator&oacute;w swoją grą w Wiśle Płock. Praca pod okiem Kosty Runjaicia to jednak inna para kaloszy, na czym może wydatnie skorzystać. Odszedł niespodziewanie, do dalekiej Australii &ndash; Radosław Majewski. Opr&oacute;cz tego spodziewanego odejścia Walukiewicza, odeszli także wspomniany Fojut, a także&nbsp;Załuska i Delew.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Słowem: spore zmiany w Szczecinie i atmosfera zaciekawienia. Czy nowe transfery okażą się być wzmocnieniami, czy strzałem w kolano? Przebudowa stadionu ruszyła pełna parą. Oby budowano r&oacute;wnież jeszcze silniejszą Pogoń.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY"><strong>Wisła Płock &ndash; G&oacute;rnik Zabrze</strong></p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">W Płocku idzie nowe. Marek J&oacute;źwiak, nowy dyrektor sportowy zespołu z Płocka, przyni&oacute;sł do klubu całkiem sporo ciekawych transfer&oacute;w. I dużo, dużo betonu.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Gdybyśmy tak piłkę nożną por&oacute;wnywali do branży budowlanej najpewniej powiedzielibyśmy, że w Płocku leją żelbet jak wodę słynny wodospad Niagara. Najpierw, jeszcze w ubiegłym sezonie, zatrudniono w rolę szkoleniowca Leszka Ojrzyńskiego. Nie jest tajemnicą, że Pan Ojrzyński buduje zespoły oparte na zwartej defensywie, waleczności, zadziorności. Trudno oceniać, że jego drużyny w kategorii stylu pobijały katalońską &bdquo;tiki-takę&rdquo;, ale lepiej być wyraźnym w inny spos&oacute;b niż w żaden.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Prawdziwą fortecę w obronie mogą stworzyć nowo-nabyci: Jakub Rzeźniczak, Jarosław Fojut, Michał Marcjanik i Piotr Tomasik. Zastąpiono nimi zupełnie inną kategorię obrońc&oacute;w &ndash; (już nie wcale takich) młodych, rozwojowych Łasickiego i Dźwigałę. Nowa, stara (demograficznie) gwardia zapewne zagwarantuje nie gorszy poziom gry obronnej niż ubiegło-sezonowe personalia. Dodatkowo ściągnięto Huberta Adamczyka (kolejny z cyklu: make or break), kt&oacute;ry wyr&oacute;żniał się na pierwszoligowych boiskach, a także Olafa Nowaka &ndash; jednego z nielicznych, kt&oacute;rzy zachowali twarz w Zagłębiu Sosnowiec po ubiegłym sezonie.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Klucznikiem tej fortecy może zostać Jakub Wrąbel, kt&oacute;ry podejmie rywalizację z Thomasem Dahne. Pogoniono z klubu nieefektywnych Nico Varelę, Semira Stilicia i Jakuba Łukowskiego. Pozostali, co by nie m&oacute;wić, solidni ligowcy: Oskar Zawada, Alen Stevanović, Alan Uryga, Ariel Borysiuk i (mem-generator) Giorgi Merebashvili.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Co słychać w Zabrzu? Najbardziej ciekawią mnie losy trenera Marcina Brosza. Jeśli dokończy ten sezon jako trener G&oacute;rnika &#8211; będzie to jego czwarty, pełny sezon w tej roli. Jak na warunki nadwiślańskie &ndash; to już pow&oacute;d do postawienia mu pomnika. Po pierwszym, sensacyjnym sezonie w roli beniaminka &ndash; przyszedł spodziewany zjazd i walka o utrzymanie. Udało się uratować Ekstraklasę dla Zabrze między innymi na plecach Igora Angulo, Jesusa Jimeneza, Waleriana Gvilii i Szymona Żurkowskiego. Gruzina oraz &bdquo;Żurka&rdquo; nie ma już na Roosvelta. Opr&oacute;cz tego rozstano się z Wojciechem Pawłowskim, nie zdecydowano się na Mystakidisa, a do Grecji odszedł Dani Suarez.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Po stronie zysk&oacute;w bez fontann, wodotrysk&oacute;w i efekt&oacute;w świetlnych. Filip Bainović to Serb przychodzący, jak wielu tego lata, z ligi serbskiej. W przeszłości figurował w prawdzie jako zawodnik Crvenej Zvezdy. Głownie zaistniał jako zawodnik FK Rad. Słoweński obrońca Erik Janża to dwukrotny mistrz Słowenii z Mariborem. Pr&oacute;bował swoich sił r&oacute;wnież w Viktorii Pilzno, gdzie nie udało się przebić na szersze wody. Szukał swoich sił także na Cyprze i Chorwacji. Na papierze wydaje się być solidnym wzmocnieniem defensywy, zwłaszcza w obliczu odejścia Daniego Suareza. Dawid Kudła miewał w swoich ekstraklasowych przygodach lepsze lub gorsze momenty. Rywalizacja bramkarska na linii Martin Chudy, Tomasz Loska i Dawid Kudła &ndash; wydaje się być bardzo wyr&oacute;wnana.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">David Kopacz &ndash; przychodzi z rezerw VfB Stuttgart. Nie udało się nigdy zadebiutować w rozgrywkach ligowych w barwach tego szanowanego klubu. Co więcej &ndash; Mistrzostwa Świata do lat 20 &ndash; wcale nie przyniosły chwały temu, ani innemu zawodnikowi reprezentacji Polski. Trudno go zatem rozpatrywać jako wzmocnienie G&oacute;rnika. Pozostaniemy z nim na statusie: do dalszej obserwacji.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Ostatnią personą, kt&oacute;rą trzeba wymienić w kontekście G&oacute;rnika jest Paweł Bochniewicz. To na pewno dobra informacja dla każdej ze stron. G&oacute;rnik utrzymuje w składzie młodego zawodnika, kt&oacute;ry powinien się tylko rozwijać. Jego przeszłość oraz fakt, że występował w reprezentacji U-21, kt&oacute;ra zanotowała bardzo przyzwoite Mistrzostwa Europy &ndash; działają na jego korzyść. Jeśli w kolejny sezonie Bochniewicz zrobi krok do przodu, ustabilizuje dobrą formę to może okazać się w przyszłości źr&oacute;dłem sporych przychod&oacute;w dla G&oacute;rnika Zabrze.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Podsumowując, <i>jedziem z tym śledziem</i> &ndash; jak mawiał Ferdynand Kiepski. Możecie się ze mną kł&oacute;cić i nie zgadzać, ale PKO Ekstraklasa to nie jest czołowa liga w Europie. Nie jest też najprzyjemniejsza do oglądania. Pogrążona w przypadkowości jest zmorą bukmacher&oacute;w i ekspert&oacute;w. Zadaje kłam teorii, że im więcej pieniędzy zainwestowanych w daną dziedzinę &ndash; tym lepszy jej rozw&oacute;j.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Akurat.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Przewidywanie los&oacute;w tej ligi to jak wr&oacute;żenie z fus&oacute;w. Nie ma nic wsp&oacute;lnego z regularnością, czy dowodami naukowymi. Jest jednak niewątpliwie źr&oacute;dłem emocji, zaczepką do tysiąca rozm&oacute;w o piłce. Możemy się śmiać i psioczyć, ale na sam koniec od Bałtyku po Tatry to właśnie Ekstraklasa jest najczęściej oglądanym wydarzeniem sportowym w Polsce. Dostawca transmisji (aktualnie już więcej niż jeden) nawet nie ukrywa, że hit Premier League nawet nie zbliża się oglądalnością do meczu kolejki Ekstraklasy.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">Dziś o 18:00 w Gdyni rusza PKO Ekstraklasa 2019/20 . Robi cieszynkę a&#39;la Cristiano Ronaldo, nawet jeśli publiczność gwiżdże.</p>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/zapowiedz-startu-pko-ekstraklasy-2019-20" data-wpel-link="internal">Zapowiedź startu PKO Ekstraklasy 2019/20!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/zapowiedz-startu-pko-ekstraklasy-2019-20/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Plac Budowy w Madrycie, czyli koszmary Florentino Pereza</title>
		<link>https://footbar.info/plac-budowy-w-madrycie-czyli-koszmary-florentino-pereza</link>
					<comments>https://footbar.info/plac-budowy-w-madrycie-czyli-koszmary-florentino-pereza#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Jun 2019 13:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Codziennie patrząc przez okno biura, gdzie wykonuje swoją pracę &#8211; oglądam plac budowy. Każdego dnia krajobraz zmienia się, traci swoje dziewictwo. Wszystko po to, by osiągnąć zamierzony skutek w postaci biurowca, hotelu lub innego bloku. Trochę jak w sporcie. Follow @TwitterDev Najpierw pojawia się ekipa &#8222;karczująca&#8221; teren. Rozjeżdżają przyrastającą do podłoża zieleń, wycinają krzewy. Na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/plac-budowy-w-madrycie-czyli-koszmary-florentino-pereza" data-wpel-link="internal">Plac Budowy w Madrycie, czyli koszmary Florentino Pereza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"></p>
<h6><b>Codziennie patrząc przez okno biura, gdzie wykonuje swoją pracę &ndash; oglądam plac budowy. Każdego dnia krajobraz zmienia się, traci swoje dziewictwo. Wszystko po to, by osiągnąć zamierzony skutek w postaci biurowca, hotelu lub innego bloku. Trochę jak w sporcie.</b><br />
</h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl">
</div>
<p><a class="twitter-follow-button" data-size="large" href="https://twitter.com/MichalCierniak" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer">Follow @TwitterDev</a>
</p>
<p align="JUSTIFY">Najpierw pojawia się ekipa &bdquo;karczująca&rdquo; teren. Rozjeżdżają przyrastającą do podłoża zieleń, wycinają krzewy. Na koniec tną r&oacute;wnież drzewa. Parę tygodni po nich przyjeżdżają projektanci, architekci. Kręcą się, dyskutują, ustalają, negocjują. Wszystkiemu obok przypatrują się przypadkowi przechodnie oraz czekający na polecania pracownicy fizyczni. Pierwszym się to w og&oacute;le nie podoba, drugim to w zasadzie obojętne &ndash; w końcu im za to płacą. Na samym czubku tej piramidy decyzji stoi ktoś, kto widzi w tym sens. Absolutnie chce zbudować coś, co nie tylko będzie ładnie wyglądać, ale przyniesie sukces finansowy i chwałę inwestorowi.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Wszystko to trochę jak w Realu Madryt. Dziesięć lat temu do biur Realu Madryt powr&oacute;cił on &ndash; Florentino Perez. Nie chciałbym uciekać w pewne religijne metafory, ale wśr&oacute;d kibic&oacute;w Realu niejeden psalm rozbrzmiał na wieść o jego powrocie. Słusznie, bo tylko Florentino Perez ni&oacute;sł obietnice przywr&oacute;cenia Kr&oacute;lewskim należnego tronu.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Po jego poprzednim epizodzie, kt&oacute;ry zakończył się jego dymisją &ndash; klubem zawiadywało kilka os&oacute;b. Tymczasowy prezes &ndash; Fernando Martin, podał się do dymisji po niespełna dw&oacute;ch miesiącach sprawowania władzy. Prezes tymczasowy po prezesie tymczasowym &ndash; Montejano poprowadził klub aż do wybor&oacute;w. Ramon Calderon w dwa sezony odzyskał tytuł mistrzowski dla klubu, a nawet udało się go obronić. Klub mimo to wyraźnie skręcał w złą stronę sportową &ndash; posiadając totalnie rozwarstwioną kadrę i kompromitując się kolejno w Lidze Mistrz&oacute;w. Skandal obyczajowy zakończył jego panowanie, a Perez postawił sobie za punkt honoru przywr&oacute;cenie blasku Realowi.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Pozostawił po sobie zgliszcza &bdquo;Galacticos&rdquo;, kt&oacute;rzy pozostawali na obumarciu. Obśmiewaną politykę &bdquo;Zidanes y Pavones&rdquo; postanowiono przeobrazić we &bdquo;FlorenTeam&rdquo;. Nikt nie m&oacute;gł przepuszczać, że to właśnie w drugiej kadencji Perez stworzy Real Madryt na miarę &bdquo;Zidanes&rdquo;, a w kadrze będzie całkiem sporo &bdquo;Pavones&rdquo;.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Ta historia zatoczyła krąg. Perez budując klub na miarę bezprecedensowego, trzykrotnego z rzędu triumfu w Lidze Mistrz&oacute;w zasłużył na por&oacute;wnania z wielkim Don Santiago Bernabeu.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p><strong>Koparki, betoniarki&#8230;</strong>
</p>
<p>Jak budować, Florentino wie pewnie lepiej niż ja. Zar&oacute;wno jeśli chodzi o budowę nieruchomości, jak i budowę projekt&oacute;w sportowych. Po tłustych trzech latach na europejskich i światowych salonach, nadszedł rok bardzo chudy. Jeszcze w 2018 roku Real Madryt siedział na G&oacute;rze Olimp i pił boskie wino.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Na koniec sezonu 2018/19 Real stał wśr&oacute;d zwykłego ludu, najpewniej w kolejce po chleb żytni &ndash; krojony. Rok temu odchodził Cristiano Ronaldo, kt&oacute;rego wartości marketingowej i sportowej nie spos&oacute;b przecenić. Nie wiem, czy ktoś jest w stanie stworzyć algorytm obliczeniowy o przekładalności goli na sukcesy. Jeśli jednak ktoś to kiedy zrobi, bardzo proszę wziąć przykład CR7 jako najbardziej obrazowy.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Sieroty po Cristiano Ronaldo nie były w stanie wzbić się ponad przeciętność. Następcą tronu miał zostać Marco Asensio, kt&oacute;ry tymczasem rozegrał sw&oacute;j najsłabszy sezon w dotychczasowej karierze.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Gareth Bale już nie tylko chronicznie się leczył, ale popadł w niełaskę kibic&oacute;w i drużyny. Dziś nikt nie wierzy już, że Książę Walii poprowadzi Real do sukces&oacute;w na swoich mocno sfatygowanych nogach.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Marcelo i Carvajal &ndash; piłkarze zjawiska. Moja cicha teoria m&oacute;wi o tym, że Real ostatnie sukcesy w Europie wznosił nie tyleż na wspaniałości Kroos i Modricia, co właśnie na atutach bocznych obrońc&oacute;w. W ubiegłej kampanii byli cieniami samych siebie. O ile Carvajal dostał bardzo solidnego zmiennika w postaci Odriozoli &ndash; tyleż Marcelo został przykryty nawet przez Sergio Reguilona.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Wspomniani Kroos i Modrić r&oacute;wnież wyglądali na wyprutych z wizji. Dani Ceballos nie potrafił nawet na parę tygodni posadzić ich na ławce rezerwowych. Isco walczył ze wszystkim dookoła. Z trenerem (Solarim), kibicami. Pozostało teraz powalczyć ze swoją wagą.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Najgłośniejsze nazwisko, kt&oacute;re pojawiło się na Santiago Bernabeu ubiegłego lata to nazwisko Thibault Courtois. Belgijski bramkarz przychodząc w glorii chwały miał z miejsca przejąć tron po Keylorze Navasie &ndash; skromnym bramkarzu z Kostaryki, kt&oacute;rego Real wziął p&oacute;ł-darmo z Levante. Jak się p&oacute;źniej okazało, Courtois wątpliwie podni&oacute;sł poziom jakości w bramce Realu Madryt.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Tylko Karim Benzema, ten wyszydzany przez wiele lat Francuz. Jedynie on starał się dostarczać emocji i atrakcji kibicom. Rozegrał najlepszy sw&oacute;j sezon od kampanii 2011/12 w kt&oacute;rej obudził go jeszcze Jose Mourinho.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Słowem &ndash; wyjałowiony. Z koncepcji, z energii, z głodu, z jakiegokolwiek smaku. Taki Real Madryt był w sezonie 2018/19. Takiego zapewne nie zostawi budowniczy Perez.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p><strong>Frontman</strong>
</p>
<p>Więc zaczyna się budowa. Perez wznosi Real Madryt od nowa, a jeśli będzie to konieczne, poświęci w tym projekcie r&oacute;wnież zasoby Groupo ACS. Jest to sp&oacute;łka, potentat hiszpański w branży nieruchomości, kt&oacute;re Perez jest właścicielem i prezesem od 1997 roku. Jeżeli taki podmiot, notujący ponad 35 miliard&oacute;w euro przychod&oacute;w, jest w rękach tego Pana &ndash; to oznacza, że zna się na budowie.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Prowadząc Real Madryt pierwszej kadencji uwodził Zidane&#39;a, Figo, Ronaldo. Powracając w 2009 roku przytransportował Cristiano Ronaldo, Ricardo Kakę, Benzemę. P&oacute;źniej także Modricia, Bale&#39;a, Isco. Perez wie, że każdy wielki projekt sportowy wymaga wielkiego lidera &ndash; frontmena.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Zesp&oacute;ł Queen miał Freddie&#39;go Mercurego, a Top Gear Jeremy&#39;ego Clarksona. Wielkie rzeczy muszą mieć swoje twarze. Właśnie dlatego 7 czerwca 2019 potwierdzono pozyskanie Edena Hazarda. Brakło dziewiętnastu dni aby transfer został ogłoszony w r&oacute;wno dziesiątą rocznicę ogłoszenia transferu Cristiano Ronaldo.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Hazard przychodzi do Realu Madryt w chwale jednego z najlepszych zawodnik&oacute;w świata. Jeśli kategoryzujemy zawodnik&oacute;w na tych, kt&oacute;rzy są najlepsi na świecie lub tych, kt&oacute;rzy będą najlepsi pod warunkiem dołączenia Realu Madryt &ndash; Eden Hazard jest wśr&oacute;d tych drugich. W Chelsea osiągnął sw&oacute;j szczyt, zesp&oacute;ł The Blues nie m&oacute;gł już więcej dać Belgowi. Sytuacja jest bardzo podobna do tej, kiedy Cristiano Ronaldo opuszczał Manchester United. Był na szczycie, ale korony m&oacute;gł dotknąć tylko zakładając koszulkę Realu. Podobnie dziś przybywa Eden Hazard.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Pożegnał się z Chelsea bardzo pięknie. Kapitalnym występem obdarował klub w kolejne trofeum &ndash; Ligę Europy. Jego liczby &ndash; 110 goli w 352 występach są największym podziękowaniem dla klubu kierowanego przez Romana Abramovicha.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Napisał r&oacute;wnież list pożegnalny do kibic&oacute;w Chelsea, gdzie wspomniał o chęci realizacji swojego marzenia z dzieciństwa. Takie słowa w dzisiejszym świecie należy &bdquo;brać przez p&oacute;ł&rdquo;, bo zbyt dużo mamy obecnie buńczucznych deklaracji i sztucznych pocałunk&oacute;w.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Mnie najbardziej nie interesuje jakie marzenie miał Eden Hazard będąc dzieciakiem. Najprawdopodobniej w&oacute;wczas marzył o byciu zawodowym piłkarzem, zarabiającym świetnie pieniądze i prowadzącym beztroskie życie. Najbardziej interesuje mnie o czym marzył Eden Hazard w poprzednich latach. Kiedy światowe media, eksperci i kibice wskazywali go na przyszłego zdobywcę Złotej Piłki. Jeśli to jest jego marzeniem, właśnie zrobił pierwszy krok ku jego realizacji. Dążenie do tego odpędzi koszmary całego Madridismo, a przede wszystkim Florentino Pereza.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p><strong>Kolejne koszmary</strong>
</p>
<p>Czas rozpędzać kolejne koszmary. Thibault Courtois najpewniej zmusił do odejścia Keylora Navasa, kt&oacute;ry jest po słowie z PSG. Teraz Belg musi stanąć na wysokości zadania i przywr&oacute;cić wielkość swojego nazwiska, udowodnić to na boisku. Nie będzie to łatwe, bo jego poprzednik z Kostaryki mimo kilku sezon&oacute;w świetnych występ&oacute;w &ndash; ciągle wisiał na stryczku. Od czas&oacute;w zapaści formy Ikera Casillasa w 2013 roku w Realu Madryt obsada bramki to ciągle temat otwarty, przedmiot spor&oacute;w i kontrowersji.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Małym koszmarkiem Pereza oraz Zidane&#39;a pozostaje nazwisko Marcelo. Obrońca w dalszym ciągu zaliczający się do absolutnego TOP-u światowego pośr&oacute;d lewych obrońc&oacute;w. Jego wahania formy i gł&oacute;d gry to jednak spora bolączka. Przez 12 lat gry wygrywał rywalizację z Miguelem Torresem, Arbeloą, Fabio Coentrao, Thego Hernandezem. Sergio Reguilon posadził na ławce Marcelo w ubiegłym sezonie, ale ciągle jego nazwisko nie jest brane poważnie w kontekście obsady pozycji lewego obrońcy. Media co raz częściej spekulują o przyjściu Farlanda Mendy&#39;ego, czyli lewego obrońcy Olympique Lyon. Jest to piłkarz, kt&oacute;ry wypłynął dosyć p&oacute;źno na powierzchnię poważnej piłki, jak na francuskie standardy. Dodatkowo przedmiotem wątpliwości jest stan jego zdrowia (problemy z biodrem). Kiedy jednak Real brał Varane&#39;a z RC Lens, a Leicester Kante z Caen &ndash; r&oacute;wnież mało kto doceniał wagę tych posunięć.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Jeszcze większy cień koszmaru ciąży nad linią napadu. Niedawno widziałem bardzo obrazowego mema, gdzie Karim Benzema przyklejał karteczkę z nazwiskiem Luki Jovicia na ławkę rezerwowych. W tle leżały karteczki z nazwiskami Gonzalo Higuaina, KJ Huntelaara, Alvaro Moraty, Javiera Hernandeza, Emanuela Adebayora, Mariano Diaza. A jeszcze na siłę można byłoby dokooptować legendarnego Raul Gonzaleza i Ruuda van Nistelrooya.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>No właśnie &ndash; znalezienie napastnika na miarę Realu Madryt to najtrudniejsze z zadań. Karim Benzema od lat zdaje się rywalizować, jak Jakub Wawrzyniak, z konkurentem kt&oacute;rego nie ma. R&oacute;wno rok temu mocno przewijał się wątek Roberta Lewandowskiego, kt&oacute;ry wydaje się mieć odpowiednią jakość, by ubrać białą koszulkę. Jak wszyscy wiemy, Bayern pozostał nieugięty i do transferu nie doszło.
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p>Kolejnym śmiałkiem, kt&oacute;ry podejmuje rękawice jest Luka Jović. Serb ma coś wsp&oacute;lnego z wymienionym francuzem &ndash; przychodzi do Realu Madryt w wieku 22 lat. Na tym kończą się podobieństwa, a w zasadzie jedno podobieństwo. Serb jest typem napastnika bardziej skoncentrowanym na strzelaniu goli. Symbolem tego sezonu w wykonaniu Jovicia są bramki strzelane piętą w bardzo ekwilibrystyczny spos&oacute;b. Dodatkowo cechuje się umiejętnością strzału z tzw. kr&oacute;tkiej nogi. Wiele jego bramek bardzo po tym jak oddawał strzał bez przesadnego przygotowania się. Trzydzieści sześć goli strzelonych w 75 występach w barwach Eintrachtu Frankfurt. Widzieliśmy statystyki lepsze, ale też gorsze. Klaas Jan Huntelaar, kiedy dołączał do Realu Madryt w 2009 roku &ndash; przychodził z Ajaxu ze skutecznością 102 goli w 138 meczach.
</p>
<p>Koparki ruszyły, teren r&oacute;wna się w zaciszu gabinet&oacute;w klubowych. Los niekt&oacute;rych piłkarzy jest już przesądzony,&nbsp;muszą zrobić miejsce nowym. Florentino buduje na nowo, a on nie specjalizuje się w budowie altan ogrodowych.
</p>
<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><br />
<meta name="twitter:title" content="Plac Budowy w Madrycie, czyli koszmary Florentino Pereza"><br />
<meta name="twitter:description" content=""><br />
<meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/Jovic%20hazard.jpg"></p>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/plac-budowy-w-madrycie-czyli-koszmary-florentino-pereza" data-wpel-link="internal">Plac Budowy w Madrycie, czyli koszmary Florentino Pereza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/plac-budowy-w-madrycie-czyli-koszmary-florentino-pereza/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile znaczy trener w Ekstraklasie?</title>
		<link>https://footbar.info/ile-znaczy-trener-w-ekstraklasie</link>
					<comments>https://footbar.info/ile-znaczy-trener-w-ekstraklasie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 May 2019 12:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>A niechaj narodowie wżdy postronni znają &#8211; odpowiedział mu korespondencyjnie Ignacy Krasicki. Ile znaczy dziś rola trenera w piłkarskiej Ekstraklasie?Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie, a Polacy na swoich trenerach nie będą się poznawać. postronni, pomstował Mikołaj Rej. Być może nie zastanawiając się w&#243;wczas, że to nie OBSERWUJ AUTORA NA TWITTERZE OBSERWUJ AUTORA &#160; Odpowiedź [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/ile-znaczy-trener-w-ekstraklasie" data-wpel-link="internal">Ile znaczy trener w Ekstraklasie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><br />
<meta name="twitter:title" content="Ile znaczy trener w Ekstraklasie?"><br />
<meta name="twitter:description" content=""><br />
<meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/Fornalik.jpg?uid=1558443005"></p>
<h6 class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong><i style="mso-bidi-font-style:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">A niechaj narodowie wżdy postronni znają</span></i><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL"> &ndash; odpowiedział mu korespondencyjnie Ignacy Krasicki. Ile znaczy dziś rola trenera w piłkarskiej Ekstraklasie?<i style="mso-bidi-font-style:normal">Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie</i>, a Polacy na swoich trenerach nie będą się poznawać. <i style="mso-bidi-font-style:normal">postronni</i>, pomstował Mikołaj Rej. Być może nie zastanawiając się w&oacute;wczas, że to nie</span></strong><br />
</h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl">
</div>
<p><span style="color:#2980b9;"><strong>OBSERWUJ AUTORA NA TWITTERZE</strong></span>
</p>
<p><a class="twitter-follow-button" data-size="large" href="https://twitter.com/MichalCierniak" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer">OBSERWUJ AUTORA</a>
</p>
<p>&nbsp;
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify">Odpowiedź na to pytanie zdaje się być niezmierzona jak wielkość przestrzeni kosmicznej. Sezon 2018/2019 przysparza nas o niemały b&oacute;l głowy w tej kwestii.
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify">&nbsp;
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><b style="mso-bidi-font-weight:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">Nic.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span></b>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Przykład&oacute;w ci u nas dostatek. Bez specjalnego eksplorowania swojej pamięci czy najdalszych czeluści sieci internetowej przypominam sobie nazwisko Henryka Kasperczaka. W sezonie 2004/05, kiedy jeszcze świeżo mieliśmy w pamięci jego dobre osiągnięcia z Wisłą Krak&oacute;w w Pucharze UEFA, Kasperczak przewodził z Wisłą w ligowej tabeli. W skutek &bdquo;nieporozumień&rdquo; dotyczących dalszego funkcjonowania jego kontraktu, został zawieszony w pełnionej funkcji. Owszem, mocną szramą na wizerunku trenera pozostała porażka w eliminacjach do europejskich puchar&oacute;w z Dinamem Tblisi. Opr&oacute;cz tego cała kadencja Kasperczaka oraz jego spos&oacute;b prowadzenia Wisły &ndash; budziły respekt.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Przejdźmy do czas&oacute;w bardziej wsp&oacute;łczesnych. Śląsk Wrocław w 2012 roku odzyskuje po 35 latach tytuł mistrzowski. Jeszcze kilka sezon&oacute;w wcześniej ten sam klub gra jeszcze na drugim szczeblu rozgrywkowym. Po zdobyciu Mistrzostwa Polski w 2012 roku Śląsk podjął nieudaną kampanię w eliminacjach do Ligi Mistrz&oacute;w. Po dw&oacute;ch kolejkach sezonu 2012/13 został zwolniony.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Jacek Magiera w sezonie 2016/17 przejął Legię Warszawa po Besniku Hasim. Drużynę, kt&oacute;ra w prawdzie awansowała do Ligi Mistrz&oacute;w, ale mocno zawodziła w krajowych rozgrywkach. Magiera nie dość, że awansował z grupy Ligi Mistrz&oacute;w do fazy pucharowej Ligi Europy, to jeszcze wygrał tytuł mistrzowski. We wrześniu 2017 roku przestał pełnić funkcję trenera Legii Warszawa.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">W upływającym sezonie Legia, Lech czy Wisła Płock zatrudniały po 3 trener&oacute;w. Zagłębie Sosnowiec, Arka, Śląsk, Zagłębie Lubin po dw&oacute;ch trener&oacute;w.</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL"><br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><b style="mso-bidi-font-weight:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">Coś.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span></b>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Jednak coś znaczą. Niby narzekają, że są często zwalniani. Utyskują, że nie posiadają baz treningowych do odpowiedniego prowadzenia drużyn. Jednak biorą &bdquo;fuchę&rdquo; każdą, kt&oacute;ra się napatoczy. Nawet jeśli poprzednik został zwolniony w zupełnie niezrozumiałych okolicznościach.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">W Polsce jesteśmy fanami efektu &bdquo;nowej miotły&rdquo;. Nowy trener przychodzi do nowego miejsca pracy, po dw&oacute;ch dniach wzywany jest na przedmeczową konferencję prasową. Rzuci kilka utartych frazes&oacute;w o dawaniu więcej swobody zawodnikom, o tym jak koncentrowali się na rozegraniu stałych fragment&oacute;w gry.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Jeśli przegra to opowie przed kamerą o złym przygotowaniu fizycznym. Ewentualnie o tym, że zawodnicy ciągle dochodzą do optymalnej formy.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">W przypadku wygranej powie, że drużyna akurat pracowała nad elementami, kt&oacute;re przyniosły jej bramki. Pewnie też o tym, że drużynie bardzo zależało na zwycięstwie. Generalnie &bdquo;ja zrobiłem&rdquo; albo &bdquo;wystarczyło pchnąć samoch&oacute;d z g&oacute;rki aby pojechał&rdquo;.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Konkludując dochodzę do wniosku, że w niekt&oacute;rych klubach w odpowiednich okolicznościach trener jest sługą rzecznika prasowego. Tu p&oacute;jdzie, tam stawi twarz. Tu uargumentuje porażkę, tam powie dlaczego wygrali.</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL"><br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><b style="mso-bidi-font-weight:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">Dużo, bardzo dużo.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span></b>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Michał Probierz z Cracovią po 8 kolejkach Ekstraklasy w sezonie 2018/19 okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Na koniec sezonu z tym samym zespołem zajmuje 4 miejsce w tabeli i będzie reprezentować Polskę w eliminacjach do Ligi Europy.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Marcin Brosz w sezonie 2016/17 prowadził relegowany G&oacute;rnik Zabrze na zapleczu Ekstraklasy. Drużyna spadła z Ekstraklasy w skutek nieefektywnego <span style="mso-spacerun:yes">&nbsp;</span>zarządzania klubem i ściągania bezwartościowych zawodnik&oacute;w. W swoim pierwszym sezonie Brosz przewartościował politykę kadrową stawiając w większości na młodych zawodnik&oacute;w, kt&oacute;rzy pochodzą z regionu. Awansował do Ekstraklasy i na tym osiągnięcia się nie kończą. W kolejnym sezonie, grając już na najwyższym poziomie rozgrywkowym, przez długi okres czasu liczył się w walce o Mistrzostwo Polski. Grał w&oacute;wczas praktycznie tą samą grupą ludzi. Będąc szczerym &ndash; kolejna kampania nie była już tak udana, a G&oacute;rnik walczył o utrzymanie. Był to jednak skutek naturalnej obniżki formy drużyny oraz odejść kluczowych zawodnik&oacute;w przed sezonem. Drużyna nieco przemeblowana i wzmocniona wiosną 2019 roku prezentowała się już znacznie lepiej.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Maciej Stolarczyk przez wielu kibic&oacute;w został odebrany jako wariant &bdquo;oszczędnościowy&rdquo; , kiedy odbierał nominację na trenera Wisły Krak&oacute;w. Tym bardziej, że przejmował pałeczkę po Joanie Carillo, kt&oacute;ry najtańszym trenerem nie był. Co smutne o Carillo &ndash; nie tyle tylko tanim, co r&oacute;wnież nienajlepszym. Tymczasem w znoju, trudzie i totalnej biedzie &ndash; Stolarczyk wraz z Wisłą rozbudzali apetyty kibic&oacute;w na europejskie puchary. Wiosna w sezonie 2018/19 nie była już tak wspaniała, ponieważ zesp&oacute;ł został obdarty z wielu kluczowych zawodnik&oacute;w. Wciąż jednak wyniki klubu nie były dramatyczne, a nawet udało się upokorzyć Legię Warszawa pokonując ją 4-0.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Kosta Runjaić obejmował Pogoń Szczecin jesienią 2017 roku w ciężkiej sytuacji ligowej. Po zaimplementowaniu kilku transfer&oacute;w, przepracowaniu przerwy zimowej &ndash; drużyna zaczęła bardzo dobrze punktować wiosną 2018 roku. Co więcej &ndash; prezentowała przy tym bardzo dobry styl, a do zespołu wprowadzani byli młodzi zawodnicy. Beneficjentem tych zmian okazał się być Jakub Piotrowski, kt&oacute;ry wkr&oacute;tce potem został sprzedany za 3 miliony euro do Belgii. Jesienią 2018 roku Runjaić wraz z Probierzem razem trwali w beznadziei. Mało by rzec, że Runjaić stał już w kolejce na szafot. Tymczasem zaufanie prezesa Mroczka opłaciło się, bo Runjaić wydostał drużynę z tarapat&oacute;w i udało się finalnie zaliczyć jeszcze lepszy sezon niż poprzedni. Tym razem, choć brakło paliwa na walkę o Ligę Europy, wystarczyło aby awansować do grupy mistrzowskiej.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Lechia Gdańsk zatrudniała w marcu 2018 roku Piotra Stokowca, by ratować ligowy byt. Nie bez turbulencji ale udało się, bo Gdańszczanie zakończyli sezon 3 punkty nad strefą spadkową. Stokowiec kiedy rozsiadł się wygodnie w trenerskim fotelu zaordynował odejście kilku zagranicznych, zbędnych piłkarzy. Uszczuplił kadrę i zaczął dawać szansę młodym piłkarzom. Plony przyszły zaskakująco szybko. W sezonie w kt&oacute;rym wydawało się, że walka o środek tabeli będzie miarą sukcesu &ndash; przekroczono najśmielsze oczekiwania. Lechia zdobyła tytuł &ndash; Puchar Polski, a do tego przez bardzo długi czas przewodziła w ligowej tabeli. Dość powiedzieć, że gdyby sezon trwał 30 kolejek, to Lechia byłaby Mistrzem Polski. Drużyna w fazie finałowej mocno wyhamowała, ponieważ kryzys formy przyszedł w najgorszym możliwym momencie. Brązowy medal jest wciąż tym, czego nawet pewnie nie zakładano w Gdańsku ani Kolonii.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify">No i wreszcie on.. <span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">Waldemar &bdquo;King&rdquo; Fornalik. Na finiszu kampanii 2017/18 zawisł nad strefą spadkową z jeszcze mniejszą przewagą niż Lechia Stokowca (tylko 1 pkt przewagi). Mimo utrzymania jego posada i tak bardzo mocno była rozpatrywana w gabinetach działaczy Piasta. Finalnie, z mniej lub bardziej oczywistych względ&oacute;w, postanowiono dać Fornalikowi jego ulubione narzędzie: czas na dalszą pracę. Efekt końcowy wszyscy poznaliśmy w ostatnich dniach &ndash; zasłużone Mistrzostwo Polski dla Piasta Gliwice i dyrygującego nim Waldemara Fornalika. Piast ze skromnym budżetem, roztropnie zbudowaną kadrą, a przede wszystkim najmniejszym wahaniem formy w trakcie sezonu.</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL"><br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Jakie są wnioski? Z jednej strony wiele klub&oacute;w wciąż rotuje posadą trenera, a prezes czołowego klubu w Polsce opowiada publicznie, że trener&oacute;w zatrudnia się &bdquo;na projekt&rdquo;. W porządku, o ile iteracją nie jest zaledwie kwartał.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Czy powinniśmy z uznaniem patrzeć na te 9 klub&oacute;w, kt&oacute;re trenera w tym sezonie nie zwolniły? Pewnie tak, bo władze każdego z tych klub&oacute;w mogły (przy obecnych standardach) przynajmniej raz nie utrzymać nerw&oacute;w na wodzy.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Powoli widzę trend, kt&oacute;ry jednak cechuje większą wstrzemięźliwość wśr&oacute;d władz klubowych. Dominik Nowak, trener Miedzi Legnica, mimo spadku drużyny z Ekstraklasy posady nie stracił. Inną sprawą jest, że Miedź przez większą część sezonu raczej utrzymywała się z dala od strefy spadkowej. Spadek był efektem słabej rundy finałowej. Jeśli nawet trener Miedzi straci posadę, straci ją po sezonie. Kiedy można rozliczać za efekt finalny.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Probierz, Stokowiec, Fornalik, Brosz czy nawet Lettieri służą za kolejne przykłady. Oczywiście najpewniej nie doczekają emerytury w bieżących klubach jak Sir Alex Ferguson, ale można o nich powiedzieć, że przepracowali już jakiś okres czasu i prowadzili drużynę przez w jakimś wzorcu.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Kluby o kt&oacute;rych zwykło się m&oacute;wić jako o największych w Polsce &ndash; Legia i Lech. Na koniec sezonu obwieściły swoich trener&oacute;w tymczasowych (Vuković i Żuraw) jako nominalnymi na sezon 2019/20. Trudno powiedzieć, zwłaszcza po końc&oacute;wce sezonu, czy będzie to decyzja trafna i czy obaj dotrwają na stanowisku do października. Można zawsze rzec, że są to warianty &bdquo;dyskontowe&rdquo;, oszczędnościowe. Wciąż jednak większe powodzenie ma zatrudnienie trenera z lokalnego rynku, ukształtowanego przez krajowy system.</span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify">&nbsp;
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL"><br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Wszystkie sukcesy, kt&oacute;re zostały wspomniane w kategoriach powyżej &ndash; odnoszone były przez trener&oacute;w krajowych. Od czasu do czasu pojawiały się jask&oacute;łki w postaci Dusana Radolsky&rsquo;ego, Leo Beenhackera, Stanislava Czerczesowa. Wszyscy przychodzili i czuć było w powietrzu, że za chwilę odlecą do ciepłych kraj&oacute;w. Ziarna, kt&oacute;re zasiali wciąż budzą w nas często poczucie o wyższości trener&oacute;w zagranicznych nad polskimi.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:
  PL">Zalecam wstrzemięźliwość. Dop&oacute;ki Jurgen Klopp nie marzy o objęciu Arki Gdynia, a Guardiola nie jest dogadany z działaczami Śląska Wrocław &ndash; ochłońmy. Stawiajmy i ufajmy tym, kt&oacute;rzy znają specyfikę rynku. To oni w XXI wieku prowadzili nas do względnych sukces&oacute;w.<br />
  <o:p><br />
  </o:p></span>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><i style="mso-bidi-font-style:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL">Iż Polacy nie gęsi, swoich trener&oacute;w mają.</span></i>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><i style="mso-bidi-font-style:
  normal"><span lang="PL" style="mso-ansi-language:PL"><br />
  <o:p><br />
  </o:p></span></i>
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify">&nbsp;
</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:justify"><i style="mso-bidi-font-style:
  normal">fot. pressfocus</i>
</p>
<div class="cms-plugin tri-tpl">
</div>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/ile-znaczy-trener-w-ekstraklasie" data-wpel-link="internal">Ile znaczy trener w Ekstraklasie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/ile-znaczy-trener-w-ekstraklasie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Liverpool FC – FC Barcelona: komentarz, który napisał się sam</title>
		<link>https://footbar.info/liverpool-fc-fc-barcelona-komentarz-ktory-napisal-sie-sam</link>
					<comments>https://footbar.info/liverpool-fc-fc-barcelona-komentarz-ktory-napisal-sie-sam#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 May 2019 18:15:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Pokora. Nie przeczytacie w tym komentarzu nic mądrzejszego od tego, co od wczoraj zalewa wszystkie media społecznościowe. Powiedziane, napisane zostało już dosłownie wszystko. Wystarczy przejrzeć sw&#243;j time-line, by nie oglądając uprzednio meczu &#8211; wiedzieć o nim wszystko. Follow Autor Nie będę się z tym ścigał i silił na rewolucyjne opinie. Mam w sobie pokorę, kt&#243;ra [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/liverpool-fc-fc-barcelona-komentarz-ktory-napisal-sie-sam" data-wpel-link="internal">Liverpool FC – FC Barcelona: komentarz, który napisał się sam</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><meta name="twitter:title" content="Liverpool FC – FC Barcelona: komentarz, który napisał się sam"><meta name="twitter:description" content=""><meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/Liverpool%20barcelona.jpg?uid=1557335401"></p>
<h6 style="border: none; text-align: justify;">Pokora. Nie przeczytacie w tym komentarzu nic mądrzejszego od tego, co od wczoraj zalewa wszystkie media społecznościowe. Powiedziane, napisane zostało już dosłownie wszystko. Wystarczy przejrzeć sw&oacute;j time-line, by nie oglądając uprzednio meczu &ndash; wiedzieć o nim wszystko.</h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p><a class="twitter-follow-button" href="https://twitter.com/MichalCierniak" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer">Follow Autor</a></p>
<p style="border: none; text-align: justify;">Nie będę się z tym ścigał i silił na rewolucyjne opinie. Mam w sobie pokorę, kt&oacute;ra podpowiada mi, że mądrzejsi powiedzieli już wszystko o tym starciu i nie mam nić mądrzejszego do dodania. Pokora jest słowem kluczowym, bowiem kiedy myślę o tej wspaniałej kampanii Champions League 2018/19 &ndash; to właśnie myśl o pokorze nasuwa się sama.</p>
<p style="border: none; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="border: none; text-align: justify;"><b>Pokora</b>. Zabrakło jej wszystkim obserwatorom i komentującym, kt&oacute;rzy po pierwszym meczu przekreślali szanse Liverpoolu na awans do czerwcowego finału. Nam, czyli masie kt&oacute;ra notorycznie feruje wyroki, ocenia prawdopodobieństwa i zawczasu rozdziela tytuły. W ostatnim latach można było stwierdzić, że PSG nie roztrwoni przewagi w dwumeczu z Barceloną. Real Madryt Zinedine&#39;a Zidane&#39;a miał wykładać się na kolejnych rywalach, a zdobywał Europę trzy razy z rzędu. W ubiegłej edycji maluczka Roma nie miała przecież szans odrobić strat do Barcelony, a już na pewno nie &bdquo;głową&rdquo; Manolasa.</p>
<p style="border: none; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">My i tak byliśmy mądrzejsi. Takie stare wygi jak Real Madryt czy Juventus, nie mogły przecież nie pokonać dzieciak&oacute;w z Amsterdamuu. Mimo, że w tej samej edycji te same dzieciaki grają prawdziwie piękny i dojrzały futbol, kt&oacute;ry zdobył uznanie całego świata. Gdy Niko Kovac na koniec rozgrywek grupowych w grudniu 2018 roku m&oacute;wił, że Ajax gra futbol na poziomie zasługującym na najwyższe trofea &ndash; olaliśmy go. Przecież m&oacute;wił to tylko trener Bayernu Monachium.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Manchester City był w obowiązku wyeliminowania Tottenhamu Hotspur. 75 milion&oacute;w euro wydane na&nbsp; transfery w lecie 2018 przez The Citizens przeciwko niewydanym w og&oacute;le pieniądzom Spurs. To jak&nbsp; czołgi przeciwko rzuconym kamieniom, a to i tak było oszczędne lato na Etihad Stadium. W rewanżowym spotkaniu Koguty pozbawione były Harrego Kane&#39;a, kt&oacute;rego wartości nie trzeba dodatkowo reklamować.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Wszystko się już wydarzyło w futbolu, szczeg&oacute;lnie w ostatnich miesiącach. Jednak wielu wciąż pozostaje sceptykami, że coś może nie mieć prawa się wydarzyć. Wydarzyło się jednak i uczyło nas pokory. Wielu pośr&oacute;d nas z tej lekcji nie wyciągnęło żadnej nauczki.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify"><b>Pokora</b>. Może zabrakło jej Barcelonie jako drużynie i wielu piłkarzom z osobna? Ten straszny Liverpool, kt&oacute;rzy chwycił Barcelonę za gardło i mocno przydusił na Camp Nou, a i tak przerżnął 3-0.&nbsp; Proszę nie zrozumieć mnie, że Barcelonę zawiodła pycha. Po prostu może nie była odpowiednio pokorna. Skoro bowiem Liverpool, kt&oacute;ry zdominował ją na jej własnym stadionie, a i tak przegrał &ndash; dlaczego miało nie wydarzyć się coś r&oacute;wnie abstrakcyjnego w meczu rewanżowym? Pokora przede wszystkim oznacza skromność i świadomość własnych ograniczeń. Nie ma nikt przecież patentu na wygrywanie.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Dlaczego w takim razie Dembele w ostatniej minucie spotkania na Camp Nou nie był odpowiednio skoncentrowany? Dlaczego nie trafił do pustej bramki Alissona zwiększając szansę na awans swojej drużyny. Zakładam, że gdyby wynik w&oacute;wczas był na styku &ndash; skoncentrowany byłby bardziej.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Zadajmy sobie pytanie, czy Messiemu w 16 minucie rewanżowego spotkania nie zabrakło pokory? Otrzymał piłkę wystawioną na wprost od bramki, w okolicznościach kt&oacute;re dla niego akurat są banalnie prostą sytuacją do zdobycia bramki. Prawdopodobnie gdyby taka sytuacja nadarzyła się w 70 minucie spotkania nie pr&oacute;bowałby zatańczyć z Matipem. Zdobyty gol 16 minucie zbliżyłby Barcelonę do finału na odległość kilku metr&oacute;w.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Pokora. Rozgrzewa się dyskusja, czy nie zabrakło jej Suarezowi, kt&oacute;ry celebrował mocno zdobytą bramkę w pierwszym spotkaniu. W teorii jest to wolne prawo zawodnika. Nie ma zakazu świętowania bramki, tym bardziej jeśli zdobywa się ją dla aktualnego pracodawcy. Nie byłoby tej dyskusji, gdyby przed rewanżowym spotkaniu Suarez nie pr&oacute;bował się niezgrabnie tłumaczyć. Gwarancja, że będzie normalnie celebrować bramkę na Anfield tak jak robił to na Camp Nou &ndash; prawdopodobnie zamknęłaby dyskusję. Tak samo jak po prostu wyznanie, że w pierwszym spotkaniu zwyczajnie się zapomniał. Pr&oacute;ba przymilenia się jednym i drugim często będzie wychodziła niezręcznie. Tym bardziej, że kibice The Reds pamiętają świetne występy Suareza na Anfield ale także jego roszczenie odejścia, tuż przed transferem do Barcelony.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify"><b>Pokora</b>. Z nią musiał mierzyć się w pierwszych piłkarskich krokach Georginio Wijnaldum. Kiedy jako najmłodszy w historii zawodnik Feyenoordu Rotterdam debiutował w Eredivisie. Kiedy wydawało się, że wkr&oacute;tce wypłynie na szerokie wody &ndash; musiał z pokorą rozegrać kilka sezon&oacute;w w Feyenoordzie i PSV Eindhoven. P&oacute;źniej z pokorą, mimo dobrego sezonu musiał pogodzić się z relegacją Newcastle United. Życie nagrodziło go transferem do Liverpoolu i wkr&oacute;tce potem możliwością trenowania pod okiem Jurgena Kloppa. Dotychczas był piłkarzem pierwszego wyboru, jednak w drugi mecz p&oacute;łfinału rozpoczynał w roli rezerwowego. Wczoraj popchnął Liverpool do historycznego wyniku i sam zdobył dwie bramki.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify"><b>Pokora</b>. To pojęcie nieobce dla Divock&#39;a Origi&#39;ego. Nigdy nie dostał pełnego zaufania i roli etatowego napastnika Liverpoolu. Wypożyczany był do Lille i Wolfsburga, gdzie spędził poprzedni sezon. Strzeliwszy jedynie 7 bramek dla Wolfsburga, kt&oacute;ry długo bronił się przed spadkiem. W tym sezonie rozegrał jedynie 11 mecz&oacute;w ligowych. W miniony weekend podtrzymał nadzieje Liverpoolu na odzyskanie tytułu mistrzowskiego. Wczoraj zadawał decydujący cios Barcelonie. Pokory wymagało czytanie opinii, że z nim a nie Salahem w składzie, Liverpool nie ma czego szukać w rewanżu.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify"><b>Pokora</b> przyświecała van Dijk&#39;owi, kiedy Liverpool czynił go najdroższym obrońcą w historii świata. Niebywała presja związana z kwotą oraz oczekiwania. Pewnie też dobijały go krzywdzące opinie ekspert&oacute;w znad Wisły, kt&oacute;rzy pamiętali jak objeżdżał go Michał Kucharczyk <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Pokornie przyjmował te wszystkie opinie, jednocześnie z meczu na mecz stając się opoką defensywy gangu Kloppa.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify"><b>Pokory</b> nauczył finisz związku z Borussią Jurgena Kloppa. Po przywr&oacute;ceniu klubu na tron mistrzowski (dwukrotnie), po wielu latach zapaści sportowo-finansowej, po dojściu do finału Champions League &ndash; przyszedł sezon niewytłumaczalny. Po jego zakończeniu podjęto decyzję o rozstaniu. Kolejne sezony, już na ławce trenerskiej Liverpoolu, wzmagały apetyt i spodziewano się co raz więcej po The Reds Kloppa. Kiedy sięgali nieba w Kijowie w 2018 roku. Zawi&oacute;dł go bramkarz, kt&oacute;rego obdarzył zaufaniem, a Gareth Bale zdobywał jedną z najpiękniejszych bramek finał&oacute;w Ligi Mistrz&oacute;w. Kolejna lekcja pokory.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Po wczorajszym meczu peany na jego cześć wygłasza sam Jose Mourinho, kt&oacute;remu bardzo blisko do twarzy aroganta i samochwała.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">Nikt nie zabroni nigdy wierzyć. Warto jednak pokornie odrzucić jednoznaczne osądy. W futbolu wydarzyło się już wszystko, więc czemu miałoby się nie zdarzyć jeszcze więcej? Przyjmijmy to z pokorą i radością.</p>
<p style="border:none; text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="border:none; text-align:justify">fot. pressfocus</p>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/liverpool-fc-fc-barcelona-komentarz-ktory-napisal-sie-sam" data-wpel-link="internal">Liverpool FC – FC Barcelona: komentarz, który napisał się sam</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/liverpool-fc-fc-barcelona-komentarz-ktory-napisal-sie-sam/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sytuacja Śląska Wrocław – czy Ekstraklasa utrzyma się we Wrocławiu?</title>
		<link>https://footbar.info/sytuacja-slaska-wroclaw-czy-ekstraklasa-utrzyma-sie-we-wroclawiu</link>
					<comments>https://footbar.info/sytuacja-slaska-wroclaw-czy-ekstraklasa-utrzyma-sie-we-wroclawiu#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Apr 2019 14:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[]]></category>
		<category><![CDATA[ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[śląsk wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Siedem lat to w futbolu więcej niż kenozoik. Możemy obserwować piłkarzy, kt&#243;rzy po prostu się starzeją. Najlepiej widać to, kiedy dokonamy retrospekcji i analizy rozwoju poszczeg&#243;lnych klub&#243;w. Właśnie w 2012 roku pod batutą Oresta Lenczyka Śląsk Wrocław zdobywał Mistrzostwo Polski. &#8222;Cała Polska w cieniu Śląska&#8221;, ten okrzyk znali wszyscy, bo też wszyscy się z nim [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/sytuacja-slaska-wroclaw-czy-ekstraklasa-utrzyma-sie-we-wroclawiu" data-wpel-link="internal">Sytuacja Śląska Wrocław – czy Ekstraklasa utrzyma się we Wrocławiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><meta name="twitter:title" content="Sytuacja Śląska – czy Ekstraklasa utrzyma się we Wrocławiu?"><meta name="twitter:description" content=""><meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/l%C4%85sk%20Wroc%C5%82aw.jpg?uid=1556288184"></p>
<h6 align="JUSTIFY"><strong>Siedem lat to w futbolu więcej niż kenozoik. Możemy obserwować piłkarzy, kt&oacute;rzy po prostu się starzeją. Najlepiej widać to, kiedy dokonamy retrospekcji i analizy rozwoju poszczeg&oacute;lnych klub&oacute;w. Właśnie w 2012 roku pod batutą Oresta Lenczyka Śląsk Wrocław zdobywał Mistrzostwo Polski.</strong></h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p align="JUSTIFY"><em>&bdquo;Cała Polska w cieniu Śląska&rdquo;</em>, ten okrzyk znali wszyscy, bo też wszyscy się z nim godzili. Śląsk po wyczerpującej batalii z Lechem Poznań, Legią Warszawa i Ruchem Chorz&oacute;w &ndash; zdobył najcenniejsze w Polsce trofeum piłkarskie. W ostatnim meczu zwycięstwo dające Mistrzostwo Polski zapewnił Rok Elsner, swoim golem w 51 minucie wyjazdowego meczu z Wisłą Krak&oacute;w.</p>
<p align="JUSTIFY">Nikt z postronnych kibic&oacute;w nie odważył się krytykować Mariana Kelemena i Dalibora Stevanovicia. Dlatego, że prezentowali naprawdę solidny poziom sportowy, a nie z uwagi na groźbę wytoczenia procesu sądowego ze strony tychże zawodnik&oacute;w.</p>
<p align="JUSTIFY">Prawym obrońcą był w&oacute;wczas Tadeusz Socha, zawodnik w&oacute;wczas bardzo rzetelny i niepopełniający błęd&oacute;w. Na przeciwległej szali hasał Patrik Mraz, czyli obrońca od zawsze zdolny do atakowania. W środku formacji zachwycał Fojut z Celebanem, kt&oacute;rym wr&oacute;żono rychły wyjazd do mocniejszej ligi. Jeśli miałoby ich braknąć, w odwodzie czekali solidni: Pawelec, Spahić, Wasiluk.</p>
<p align="JUSTIFY">Opr&oacute;cz wspomnianego Elsnera swoje istotne role w pomocy odgrywali Dariusz Sztylka, Sebastian Dudek i Mateusz Cetnarski. Życiową formę prezentowali Łukasz Madej, Sebastian Mila, Przemysław Kaźmierczak. Waldemar Sobota tak bardzo jawił się etatowego kadrowicz, że sam w jednym z wywiad&oacute;w pożyczył sobie gry w Bayernie Monachium jako absolutnego spełnienia swojej kariery.</p>
<p align="JUSTIFY">Przychodzący z niezłą renomą z Ameryki Południowej &ndash; Cristian Diaz, a obok niego Łukasz Gikiewicz. Do konkurencji z nimi ex-kr&oacute;l strzelc&oacute;w drugiej ligi holenderskiej &ndash; Johan Voskamp. Tak wyglądał zestaw napastnik&oacute;w.</p>
<p align="JUSTIFY">Generalnie &ndash; kadra bardzo solidna. Piłkarze, kt&oacute;rzy z pewnością znaleźliby angaż w każdym klubie Ekstraklasy onegdaj. Żaden z nich z osobna, może poza kilkoma wyjątkami, nie był jednak pierwszoplanową gwiazdą nawet T-mobile Ekstraklasy. To jednak ten skład, z Lenczykiem na ławce trenerskiej, zdobywał Mistrzostwo Polski w sezonie 2011/12.</p>
<p align="JUSTIFY">Od tego czasu było już tylko gorzej. Po nieudanej pr&oacute;bie podboju Ligi Mistrz&oacute;w &ndash; jeszcze w sierpniu 2012 roku pożegnano Lenczyka. Z każdym kolejnym sezonem Śląsk prowadziło przynajmniej dw&oacute;ch trener&oacute;w. Berło po Lenczyku na stałe przejął Stanislav Levy, kt&oacute;ry bardziej dał się zapamiętać jako bohater sympatycznych mem&oacute;w, historyjek i podszywek. Bynajmniej nie osiągnął niczego, co zapisałoby jego kartę sportową w dziejach Śląska. Było przynajmniej sympatycznie.</p>
<hr />
<p style="text-align: center;"><a href="http://footbar.info/glowne/8075,lech-poznan-rozwaza-sprzedaz-christiana-gytkj-ra" data-wpel-link="internal"><strong>&gt;&gt;&gt; CZYTAJ NA FOOTBAR:&nbsp;LECH POZNAŃ ROZWAŻA SPRZEDAŻ CHRISTIANA GYTKJ&AElig;RA</strong></a></p>
<hr />
<p align="JUSTIFY">P&oacute;źniej sięgano dwukrotnie po Tadeusz Pawłowskiego, bardzo sympatyczną osobowość, kt&oacute;rego miłe usposobienie nie pomagało w przykryciu sportowych i organizacyjnych problem&oacute;w Śląska. Sytuacji nie &bdquo;udźwignął&rdquo; r&oacute;wnież Mariusz Rumak, czy Romuald Szukiełowicz. Poważnym nazwiskiem na ławce trenerskiej był Jan Urban, kt&oacute;rego pogoniono ledwo po tym jak wybił rok jego pracy.</p>
<p align="JUSTIFY">Między wierszami cały czas klub przechodził organizacyjne zawirowania. Znany biznesmen Zygmunt Solorz w 2013 roku pozbywa się klubu. Wszyscy, kt&oacute;rzy twierdzili &bdquo;Solorz nie pokochał Śląska i nie chciał inwestować&rdquo; uświadamiają sobie, że Śląsk trafia z deszczu pod rynnę. 6 lat trwają już perturbacje z władzami miasta o kolejne subwencje. Pojawiali się w kontekście kupna, przejęcia Śląska mniej lub bardziej poważni inwestorzy. Nie doszła do skutku transakcja wykupienia przez amerykańskiego biznesmena. Właścicielem klubu nie został też Michał Probierz.</p>
<p align="JUSTIFY">Dzisiejszy Śląsk Wrocław jest naturalną konsekwencją wszystkich powyższych zdarzeń. Dnia 25.04.2019 roku do jaźni kibic&oacute;w Śląska zapukało widmo spadku. Zresztą poczucie beznadziei udziela się nawet kibicom, kt&oacute;rzy na ostatnim meczu zjawili się w liczbie ponad 5000. Z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że stadion pomieści ponad 40 000 os&oacute;b.</p>
<p align="JUSTIFY">Czy tak słaba jest identyfikacja kibic&oacute;w z aktualnym Śląskiem? Jak bardzo na frekwencję wpływa wynik? Może w Polsce &bdquo;leży&rdquo; kultura sportu i potrzeby uczestnictwa w wydarzeniach sportowych? Być może stadiony budowane w kontekście Euro 2012 zostały przeszacowane i wkr&oacute;tce pozostaną stadionami-widmo?</p>
<p align="JUSTIFY">Pewnie wszystkiego&nbsp;po części.</p>
<p align="JUSTIFY">Ostatni tydzień jest morderczy. Grzmią trenerzy o zbytniej intensywności mecz&oacute;w w końc&oacute;wce sezonu. Zwłaszcza tych drużyn, kt&oacute;re grają o cel dalszego bytu. Dziennikarze podnoszą larum, że liga jest źle sformatowana (słusznie).</p>
<p align="JUSTIFY">Mamy, jakie mamy, to nasze piekiełko. Przed tym morderczym tygodniem szczerze żal mi było Arki Gdynia. Myślałem sobie, że skoro nie działa efekt mioty w postaci Jacka Zielińskiego i formę zgubił Michał Janota &ndash; ciężko o optymizm. Zagłębiu Sosnowiec akurat szczerze kibicuję, nawet jeśli uważam, że jest drużyną zbudowaną tylko na &bdquo;tu i teraz&rdquo;.</p>
<p align="JUSTIFY">Nieoczekiwanie (a może właśnie tylko została uśpiona moja czujność) Arka przegoniła Śląska Wrocław. Pięć spotkań do końca sezonu. W ostatnich pięciu meczach Śląsk zanotował 4 porażki i jeden remis.</p>
<p align="JUSTIFY">Gdyby w pozostałych spotkaniach do rozegrania przez Śląsk powt&oacute;rzyć wyniki z sezonu zasadniczego &ndash; ekipa z Wrocławia zakończyłaby sezon z dorobkiem 35 punkt&oacute;w.</p>
<p align="JUSTIFY">Po reformie ESA37 tylko w ostatnim sezonie nie następowało tak zwane &bdquo;dzielenie punkt&oacute;w&rdquo;. Właśnie w ubiegłym roku dorobek 36 punkt&oacute;w nie pozwolił utrzymać Ekstraklasy w Niecieczy.</p>
<p align="JUSTIFY">Wrocław też zasługuje na więcej.</p>
<p align="JUSTIFY">&nbsp;</p>
<p align="JUSTIFY">fot. pressfocus</p>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/sytuacja-slaska-wroclaw-czy-ekstraklasa-utrzyma-sie-we-wroclawiu" data-wpel-link="internal">Sytuacja Śląska Wrocław – czy Ekstraklasa utrzyma się we Wrocławiu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/sytuacja-slaska-wroclaw-czy-ekstraklasa-utrzyma-sie-we-wroclawiu/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nic nowego w Europie</title>
		<link>https://footbar.info/nic-nowego-w-europie</link>
					<comments>https://footbar.info/nic-nowego-w-europie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Apr 2019 16:37:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>W dzisiejszych czasach oceniamy dosłownie wszystko. Oceniamy miejsca turystyczne, oceniamy także hotele w nich zlokalizowane, a w konsekwencji nawet tamtejsze restauracje. Tworzymy rangi, konkursy, listy, tabele, ligi, dywizje. Jurysdykcji abstrakcyjnych juror&#243;w podlegają tańczące gwiazdy medi&#243;w. Oceniamy r&#243;wnież lekarzy za jakość usług, kt&#243;re wykonują. Nic więc dziwnego, że tworzymy rankingi w sporcie. W istotnie, konkurencja kt&#243;ra [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/nic-nowego-w-europie" data-wpel-link="internal">Nic nowego w Europie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><meta name="twitter:title" content="Nic nowego w Europie"><meta name="twitter:description" content="W dzisiejszych czasach oceniamy dosłownie wszystko. Oceniamy miejsca turystyczne, oceniamy także hotele w nich zlokalizowane, a w konsekwencji nawet tamtejsze restauracje. Tworzymy rangi, konkursy, listy, tabele, ligi, dywizje. Jurysdykcji abstrakcyjnych jurorów podlegają tańczące gwiazdy mediów. Oceniamy również lekarzy za jakość usług, które wykonują."><meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/wpisy/glowne/Losowanie%20kulki.jpeg?uid=1554316930"></p>
<h6 style="text-align: justify;">W dzisiejszych czasach oceniamy dosłownie wszystko. Oceniamy miejsca turystyczne, oceniamy także hotele w nich zlokalizowane, a w konsekwencji nawet tamtejsze restauracje. Tworzymy rangi, konkursy, listy, tabele, ligi, dywizje. Jurysdykcji abstrakcyjnych juror&oacute;w podlegają tańczące gwiazdy medi&oacute;w. Oceniamy r&oacute;wnież lekarzy za jakość usług, kt&oacute;re wykonują.</h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p style="text-align: justify;">Nic więc dziwnego, że tworzymy rankingi w sporcie. W istotnie, konkurencja kt&oacute;ra jest praprzyczyną &quot;rangowania&quot;, naturalnej&nbsp;rzeczy w sporcie. Piłka nożna to sport globalny, cieszący się największą popularnością w przekroju całego świata. Naturalną konsekwencją jest też klasyfikowanie wszystkich składowych tego sportu &#8211; rangujemy&nbsp;zatem państwa, kluby, wartość piłkarzy. Wkr&oacute;tce będziemy analizować r&oacute;wnież rankingi piłkarzy lewo-nożnych, będących weganami kt&oacute;rzy uznają niepodległość Abchazji.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym szaleństwie ranking lig piłkarskich nie budzi specjalnych kontrowersji. Wielu zwolennik&oacute;w żąda reformy i strategii w budowaniu tego rankingu, lecz p&oacute;ki co, bez większych sukces&oacute;w.</p>
<p style="text-align: justify;">Niniejszy tekst przybliża nam sytuację w dziesięciu najsilniejszych ligach Europy, zgodnie z najnowszym rankingiem lig UEFA (A.D. marzec 2009). Jesteśmy świadkami i członkami dyskusji, czy aby na pewno hiszpańska Primera Division jest lepsza aniżeli angielska Premier League. Uznawani w Polsce za ekspert&oacute;w piłkarskich toczą dyskusję publiczną, czy niemiecka Bundesliga jest rzeczywiście słabsza od włoskiej Serie A &ndash; jak pokazuje to obecny ranking. Piąte miejsce, bez większych kontrowersji, przypada francuskiej Ligue 1. Z kolei sz&oacute;stą&nbsp;lokatę&nbsp;dosyć niespodziewania okupuje rosyjska Priemjer Liga. Tuż przed si&oacute;dmą, portugalską Primeira Liga. Pierwszą dziesiątkę rankingu domykają belgijska Jupiler Pro League, ukraińska Premier Liha i turecka Super Lig.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wiem czy jest to zgodne z dogmatami statystycznymi ale na potrzebę tego tekstu wymyśliłem quasi wsp&oacute;łczynnik zmienności. W tej zabawie nie chodzi o to aby wz&oacute;r i jego założenia były zgodne z prawzorem (wsp&oacute;łczynnikiem zmienności), a jedynie o to, by udowodnić pewnego rodzaju stagnację w topowych ligach Europy.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli we wzorze wsp&oacute;łczynnika zmienności licznikiem jest odchylenie standardowe, to my na potrzebę naszych rozważań weźmiemy liczbę drużyn, kt&oacute;re w przeciągu ostatnich dziesięciu (zakończonych) sezon&oacute;w osiągnęły końcowy triumf w rozgrywkach. Licznikiem, czyli odpowiednikiem średniej arytmetycznej będzie stała wartość &ndash; 10. Bierzemy bowiem pod uwagę dziesięć ostatnich sezon&oacute;w. Reasumując: liczba (r&oacute;żnych) mistrz&oacute;w kraju dzielona przez dziesięć. Im mniejszy umowny wskaźnik &ndash; tym mniejsza tendencja do zmian. Z kolei zaś mniejsza zmienność oznacza większą stagnację w lidze.</p>
<p style="text-align: center;">&nbsp;</p>
<table class="Table" width="626" style="border-collapse:collapse;border:none;margin-left:4.65pt;width:469.7pt;" align="center">
<tbody>
<tr style="height:22.15pt">
<td width="96" style="width:71.85pt; background:gray">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">Ranking UEFA</span></p>
</td>
<td width="182" style="width:136.7pt; background:gray">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">Kraj</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; background:gray">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">L. r&oacute;żnych mistrz&oacute;w (10 lat)</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; background:gray">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">Wsp&oacute;łczynnik &#8211; 10 lat</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">1</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Hiszpania</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">3</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,3</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:22.15pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">2</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">Anglia</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">4</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:22.15pt">0,4</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">3</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Włochy</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">3</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,3</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">4</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Niemcy</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">3</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,3</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">5</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Francja</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">6</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,6</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">6</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Rosja</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">5</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,5</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">7</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Portugalia</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">2</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,2</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">8</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Belgia</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">5</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,5</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">9</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Ukraina</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">2</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,2</span></p>
</td>
</tr>
<tr style="height:11.1pt">
<td width="96" nowrap="nowrap" style="width:71.85pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">10</span></p>
</td>
<td width="182" nowrap="nowrap" style="width:136.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p style="margin-bottom:.0001pt; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">Turcja</span></p>
</td>
<td width="175" style="width:131.45pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">4</span></p>
</td>
<td width="173" style="width:129.7pt; border:none; border-bottom:solid windowtext 1.0pt; background:#ddd9c3">
<p align="center" style="margin-bottom:.0001pt; text-align:center; padding:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt"><span style="height:11.1pt">0,4</span></p>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p style="text-align: justify;">Wsp&oacute;łczynnik nie jest czystym obrazem tego jak wielka stagnacja następuje w Europie. Warto zaznaczyć tylko, że wartość im niższa &ndash; tym mniejsza częstotliwość zmiany mistrza. Dużo bardziej obrazo tw&oacute;rcza jest informacja ILE drużyn w tym okresie podzieliło tort między siebie i w jakiej proporcji. W Anglii po trzykroć mistrzostwa zgarniały Manchester City, Manchester United i Chelsea FC. Pośr&oacute;d rozdających karty wśliznęło się tylko jeden raz, w dotąd niewytłumaczalny spos&oacute;b, tylko Leicester City. Na dzień dzisiejszy liderem tabeli jest Liverpool FC. Jeśli ekipie Jurgena Kloppa udałoby się ugrać końcowy sukces &ndash; byłoby to precedensowe przełamanie impasu po niemalże 30 latach. Przełamanie poprzedzone wieloma sezonami nadziei i witania się z gąską. Symbolem upadających nadziei dzisiaj jest poślizg klubowej legendy &ndash; Stevena Gerarda, co skrzętnie wykorzystał Demba Ba. Tamten mecz bardzo mocno skomplikował Liverpoolowi Brendana Rodgersa dalszą walkę o mistrzostwo.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze drastyczniej sprawa wygląda w Hiszpanii. Wskaźnik nie pokazuje tego, co daje empiria. W ostatnich 10 kampaniach siedmiokrotnie triumfowała FC Barcelona. Dwukrotnie przewyższył ją Real Madryt, a raz Atletico Madryt. Dzisiaj? Barcelona pruje po kolejne &bdquo;campeonato&rdquo;.</p>
<p style="text-align: justify;">Na P&oacute;łwyspie Apenińskim sytuacja ma się podobnie, tylko pozornie. W ostatnich 10 sezonach r&oacute;wnież siedmiokrotnie triumf odnosił Juventus. Przed jego epoką incydentalnie wdarł się AC Milan, kt&oacute;ry tylko na chwilę przerwał epokę Interu Mediolan.</p>
<p style="text-align: justify;">Z pozoru sytuacja najnormalniej ma się we Francji. Na dziesięć ostatnich kampanii &ndash; pięciokrotnie wygrywało PSG. Pozostałe pięć zgarniali: Girondins Bordeaux, Montpellier, Lille, Olympique Marsylia i AS Monaco. W tym sezonie w rekordowym stylu pruje po mistrzostwo PSG. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że w ostatnich latach i na kolejnych kilka &ndash; PSG zrobiło sobie z Ligue 1 zabawkę lub worek treningowy.</p>
<p style="text-align: justify;">Portugalia i Ukraina to kolejne skrajności, zdominowane w ostatniej dekadzie przez jedynie dwie drużyny. Co gorsze dla tamtejszych kibic&oacute;w &ndash; nie widać horyzontu duopoli występujących.</p>
<p style="text-align: justify;">Bardzo wyr&oacute;wnane i atrakcyjne dla postronnych kibic&oacute;w wydają się rosyjska Primier Liga, turecka Super Lig i belgijska Jupiler Pro League. R&oacute;wnież i one mają swoich dominator&oacute;w i gł&oacute;wnych pretendent&oacute;w. Nie ma w tym nic niedorzecznego. Nie są to jednak ligi, kt&oacute;re na co dzień koncentrują uwagę kibic&oacute;w na całym świecie.</p>
<p style="text-align: justify;">Piłkarska Europa stoi w obliczu powszechnej stagnacji. Nivil novi nie tylko w rankingach mistrzowskich. Niedawno pisałem w swoim tekście (<a href="http://footbar.info/glowne/7591,szosty-dzien-po-apokalipsie" data-wpel-link="internal">Sz&oacute;sty dzień po apokalipsie</a>) o klinczu, kt&oacute;ry panuje. Najlepsi trenerzy obsadzeni zostali w wielkich klubach i dostali narzędzia do pracy. Z kolei Ci, kt&oacute;rzy są najlepsi ale nie dostają r&oacute;wnie profesjonalnych narzędzi &ndash; wydają się nietransferowani, jak Pochettino.</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei obrzydliwi bogacze, klubowe grubasy szastające forsą pochodzącą z wszelakich źr&oacute;deł &ndash; zamykają swoich najlepszych piłkarzy w złotych klatkach. Nie wypuszczają z nich nie tylko, ponieważ nakręceni są pogonią za tytułami. Robią to także z uwagi pr&oacute;bę uniknięcia wzmacniania konkurencji. Co raz obserwujemy transfery-reakcje łańcuchowe. Ruch piłkarza klubu A do klubu B, powoduje transfer z klubu C do klubu A. To z kolei zazwyczaj oznacza transfer zawodnika klubu B do klubu C.</p>
<p style="text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie są prognozy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Będziemy dalej obserwowali wyścig zbrojeń. Kluby będą ściągały na potęgę zawodnik&oacute;w młodych, wciąż tanich, z rynk&oacute;w wschodzących. Następnie Ci sami zawodnicy upychani będą po pozornej konkurencji lub rynkach sprzyjających rozwojowi. Za zawodnik&oacute;w najwyżej pr&oacute;by będzie płacić się co raz więcej. Kwoty, kt&oacute;re dziś wydają nam się mocno windowane &ndash; jutro będą promocjami. Przekonuje o tym przypadek Virgila van Dijka.</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei &bdquo;wind of change&rdquo; na razie nie zagraża hierarchii w ligach europejskich. Gdzieniegdzie umacniać się będzie monopol, gdzie indziej co najwyżej duopol. Ligi mogą stać się przewidywalne, nieatrakcyjne nawet dla najbardziej zblazowanych konsument&oacute;w. Właśnie dlatego najprawdopodobniej stoimy w przeddzień utworzenia kolejnych rozgrywek z ramienia UEFA i SuperLigi.</p>
<p style="text-align: justify;">Super Ligą&nbsp;kontrolować, ustanawiać i decydować o jej kształcie &ndash; będą najgrubsze ryby. Ci, kt&oacute;rzy dziś połykają krajowe podw&oacute;rka na płaszczyźnie rywalizacji ligowej ale i finansowej. Idea r&oacute;wności w globalnym postrzeganiu piłki nożnej to dziś najśmieszniejszy z żart&oacute;w.</p>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/nic-nowego-w-europie" data-wpel-link="internal">Nic nowego w Europie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/nic-nowego-w-europie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wszystko zagrało&#8230; [KOMENTARZ]</title>
		<link>https://footbar.info/wszystko-zagralo-komentarz</link>
					<comments>https://footbar.info/wszystko-zagralo-komentarz#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Mar 2019 11:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Zanim rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego nad Wisłę dotarła pierwsza dobra wiadomość. Selekcjoner Jerzy Brzęczek potwierdził wyjściowy skład Reprezentacji Polski na mecz z Austrią. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jeszcze jesienią Brzęczek rotował ustawieniem i zaskakiwał zestawieniami personalnymi. Follow @TwitterDev Dobry skład, napisałem do kumpli przed meczem. Chwila zastanowienia, a po [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://footbar.info/wszystko-zagralo-komentarz" data-wpel-link="internal">Wszystko zagrało&#8230; [KOMENTARZ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><meta name="twitter:card" content="summary_large_image"><meta name="twitter:title" content="Wszystko zagrało... [KOMENTARZ]"><meta name="twitter:description" content="Pomeczowe reflekcje Michała Cierniaka"><meta name="twitter:image" content="http://footbar.info/files/Polska%20Austria%20(1).JPG?uid=1553255179"></p>
<h6 style="text-align: justify;"><strong>Zanim rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego nad Wisłę dotarła pierwsza dobra wiadomość. Selekcjoner Jerzy Brzęczek potwierdził wyjściowy skład Reprezentacji Polski na mecz z Austrią. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jeszcze jesienią Brzęczek rotował ustawieniem i zaskakiwał zestawieniami personalnymi.</strong></h6>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<p><a class="twitter-follow-button" data-size="large" href="https://twitter.com/MichalCierniak" data-wpel-link="external" rel="nofollow external noopener noreferrer">Follow @TwitterDev</a></p>
<p style="text-align:justify"><i>Dobry skład</i>, napisałem do kumpli przed meczem. Chwila zastanowienia, a po niej już samotna refleksja: <i>To naprawdę jest jedyny sensowny skład</i>. Po chwili przychodzi powiadomienie od znajomych. <i>Skład dobry, dobry</i> &ndash; piszą. Możemy rozprawiać nad wyższością Szczęsnego nad Fabiańskim lub odwrotnie, ale jest jedna niepodważalna prawidłowość. Wyb&oacute;r pomiędzy nimi jest problemem bogactwa i wybierając kt&oacute;regokolwiek z nich &ndash; wyb&oacute;r będzie słuszny. O ile w p&oacute;źniejszym meczu wybranek nie zawali spektakularnie.</p>
<p style="text-align:justify">Kr&oacute;tko po pierwszym gwizdku kurtyna opada i zasłania światło optymizmu. Austriacy od pierwszych minut wyglądają po prostu na lepiej zorganizowany zesp&oacute;ł. Starają się prowadzić grę, wchodzą w pojedynki indywidualne. Od pierwszych minut daje nam się we znaki szczeg&oacute;lnie ich ofensywny kwartet. Alaba stara się być pod grą, na jego stronę bardzo często schodzi r&oacute;wnież Sabitzer. To właśnie ten ostatni oddaje strzał ostrzegawczy &ndash; na szczęście doskonale obroniony przez Wojciecha Szczęsnego.</p>
<p style="text-align:justify">Okazuje się r&oacute;wnież, że Austriacy mają swojego TurboGrosika. Lazaro jest bezczelny, szuka akcji zaczepnych. W końcu świetnie odgrywa piłkę na jeden kontakt i tym samym wypuszcza kolegę z prawego skrzydła na wolne pole. Arnautović odkleja się od Glika ale nie oddaje &bdquo;czystego&rdquo; strzału, piłka zatrzymuje się na Bednarku. Napastnik West Ham United nie zbawił Austrii, ale ilekroć akcja polegała na nim &ndash; można było wyczuć woń zagrożenia. Wygrywał pojedynki jeden na jeden, skutecznie dryblował.</p>
<p style="text-align:justify">Przez pierwsze 20 minut zdecydowanie przeważali gospodarze. Polacy ograniczali się do zwartych szereg&oacute;w obronnych i organizacji obrony do 30 metra od własnej bramki. Co smutne &#8211; tym samym nie funkcjonował środek pola. Nie potrafiliśmy wyprowadzić płynnie piłki ze strefy obronnej, przejść do ataku pozycyjnego lub wyprowadzić szybkiego kontrataku.</p>
<p style="text-align:justify">Nasz wydawało się największy atut w kontrataku &ndash; Kamil Grosicki, zmarnował jedną lub dwie okazje do wyprowadzenia kontrataku. W pierwszym przypadku nie porozumiał się z Klichem i stracił piłkę. W drugiej sytuacji złe przyjęcie piłki spowodowało spowolnienie akcji. Ten sam Grosicki w 26 minucie stanął przed świetną sytuacją. Znalazł się w okolicach p&oacute;ł-lewej strefy gry i zszedł z piłką do środka. Austriacy rozstąpili się jak Morze Czerwone, a Grosicki oddał bardzo przyzwoity strzał. Z prostego podpicia, przy długim słupku. Bramkarz Lindner popisał się wyśmienitą interwencją i końc&oacute;wkami palc&oacute;w obronił ten strzał. Można tylko odżałować, bo gdyby piłka została posłana 30 centymetr&oacute;w wyżej &ndash; bramkarz nie miałby szans na interwencję.</p>
<hr />
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://footbar.info/glowne/7686,oceny-reprezentacji-polski-po-meczu-z-austria" data-wpel-link="internal">&gt;&gt;&gt; CZYTAJ NA FOOTBAR: OCENY ZAWODNIK&Oacute;W PO MECZU Z AUSTRIĄ&nbsp;</a></strong></p>
<hr />
<p style="text-align:justify">Od tego momentu nieco drgnęła nasza gra. Lewandowski oraz Zieliński byli najbardziej pod grą. Ewidentnie szukali rozwiązań, gry na jeden kontakt. W trakcie tej pierwszej połowy, bardzo słabej skądinąd, odniosłem wrażenie Piorka Zielińskiego jako rzeczywistej alternatywy na lewe skrzydło. Nie jest to może tradycyjny skrzydłowy grający do linii końcowej, ale ma odpowiednie walory by być bocznym rozgrywającym.</p>
<p style="text-align:justify">Po przerwie dowiadujemy się, że w szatni pozostał Arkadiusz Milik. Z niecierpliwością szukałem informacji o przyczynach zmiany. <i>Może była spowodowana kontuzją</i> &ndash; pomyślałem, ale nie potwierdziłem. Po meczu dowiaduję się, że Arek Milik grał z gorączką i zdecydowano się zmienić spos&oacute;b gry. Siedząc przed telewizorem uznałem jednak, że jeśli Brzęczkiem kieruje zmysł taktyczny &ndash; może mieć to sens. Oczami wyobraźni widziałem nieco sprawniejszą grę skrzydeł po wejściu Frankowskiego, a Zieliński czujący grę z Lewandowskim mogliby zagrać bliżej siebie. W razie niepowodzenia tego pomysłu można zdecydować się na wariant Piątek &ndash; Lewandowski, kosztem Zielińskiego.</p>
<p style="text-align:justify">Pierwsze z założeń, dotyczące Frankowskiego &ndash; sprawdziło się. Zielińskiemu z kolei skrzydeł nie pozwoliła rozwinąć kontuzja plec&oacute;w. Słowo ciałem się stało, a na boisku zameldował się Krzysztof Piątek. Napastnik Milanu w p&oacute;źniejszym fragmencie meczu dał zwycięstwo Polsce, co potwierdza jego umiejętność znajdowania się w sytuacjach podbramkowych.</p>
<p style="text-align:justify">W p&oacute;źniejszym fragmencie spotkania mieliśmy jeszcze swoje sytuacje, w tym doskonałą Piątka. Austriacy r&oacute;wnież starali się nas ukąsić. Genialną sytuację zmarnował Janko. To powinien być gol dla Austriak&oacute;w, a nasze szczęście polegało na tym, że Janko jest już u zmierzchu swojej kariery.</p>
<p style="text-align:justify">W końc&oacute;wce spotkania wisiało nad nami widmo Euro 2008 i słynnego karnego w doliczonym czasie gry. Udźwignęliśmy ciężar presji, choć pozwoliliśmy jeszcze oddać bardzo groźny strzał Alabie. Szczęsny po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Jego dwie interwencje zostały klamrą dla tego spotkania.</p>
<p style="text-align:justify">Można pokusić się o oceny indywidualne. Nie chciałbym popadać w hurraoptymizm.</p>
<p style="text-align:justify">Tomasz Kędziora &ndash; w przeciwieństwie do ocen Artura Wichniarka, Mateusza Borka i Romana Kołtonia &ndash; uważam zagrał bardzo solidny mecz. Słusznie zauważyli eksperci, że kilka razy był sp&oacute;źniony za Alabą, ale nie pomagał mu w fazie obronnej Grosicki. Kędziora przede wszystkim udźwignął ten mecz nie tyle piłkarsko, co charakterologicznie. Był zawodnikiem, kt&oacute;ry zagrzewał resztę zespołu i nie pękał. Nie będę wspominał o tym, że przy bramce Piątka oddał trudny technicznie strzał, bo to oczywistość. Jednak jako kibicowi Reprezentacji Polski nie zawsze było mi dane chwalić zawodnika za coś oczywistego do wykonania.</p>
<p style="text-align:justify">Para Kamil Glik i Jan Bednarek bez zastrzeżeń. Nie widzę w Kamilu aktualnego drapieżnika sprzed paru sezon&oacute;w. Może to kwestia ciągłych problem&oacute;w zdrowotnych, a być może turbulencji w klubie. Zagrał jednak przyzwoity mecz, bez błęd&oacute;w. Jan Bednarek podobał się bardziej ze wspomnianej dw&oacute;jki. Kilkukrotnie wychodził z linii defensywnej, podchodził nawet do Arnautovicia. Swobodnie operował piłką, był zdecydowany, asekurował koleg&oacute;w. To jest zawodnik z największą r&oacute;żnicą w poziomie gry pomiędzy jesienią 2018, a wiosną 2019.</p>
<hr />
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://footbar.info/glowne/7679,krzysztof-piatek-daje-wygrana-z-austria" data-wpel-link="internal">&gt;&gt;&gt; CZYTAJ NA FOOTBAR: RELACJA PO MECZU AUSTRII Z POLSKĄ</a></strong></p>
<hr />
<p style="text-align:justify">Bereszyński kilkukrotnie został wystawiony na pr&oacute;bę. Kilka piłek Austriak&oacute;w zostało posłanych za jego plecy, ale mimo trudności wychodził obronną ręką. W przeciwieństwie do Kędziory widać było jego możliwości, walory w ofensywie. Zadanie utrudniało mu jednak granie na jego nienaturalnej stronie boiska.</p>
<p style="text-align:justify">Dw&oacute;jka środkowych pomocnik&oacute;w wypadła najgorzej spośr&oacute;d całego zespołu. Klich grał bardzo bezpiecznie, zachowawczo. Nie stwarzał r&oacute;żnicy, nie starał się dyktować warunk&oacute;w gry. Zupełna poprawność i ostrożność w grze oczywiście nie jest niczym co zasługuje na naganę. Jednak od faceta, kt&oacute;ry jest &bdquo;smyczkiem&rdquo; w orkiestrze Marcelo Bielsy wymagałbym sporo. Tym bardziej jeśli w Championship strzela 8 bramek i zalicza 7 asyst, jako środkowy pomocnik.</p>
<p style="text-align:justify">Krychowiak mimo miejsca w pierwszym składzie Lokomotivu Moskwa wciąż nie jest Krychowiakiem za kt&oacute;rym wielu wzdycha. Postawię tezę, że Krychowiak z czas&oacute;w gry w Sevilli już nie wr&oacute;ci. Nie zawinił nic szczeg&oacute;lnego, choć w pierwszej połowie dwukrotnie niemalże podarował Austriakom okazję do wyprowadzenia akcji. Mam wrażenie, że aktualnie Grzegorza Krychowiaka w pierwszym składzie Reprezentacji Polski utrzymuje jego piłkarski profil, aniżeli faktycznie umiejętności lub forma. Reasumując: dw&oacute;jka środkowych pomocnik&oacute;w indywidualnie oceniona jest nienajgorzej, ale bardziej blado wypadają jako duet.</p>
<p style="text-align:justify">Zieliński nie spowodował u mnie natłoku myśli. Szukał gry w pierwszej połowie. Pokazał, że można traktować jako kandydaturę na lewe skrzydło w formie bocznego rozgrywającego.</p>
<p style="text-align:justify">Przemysław Frankowski wni&oacute;sł nieco ożywienia, zresztą po raz kolejny w meczach reprezentacji. Ciągle powoduje wrażenie, że nie jest to piłkarz obdarzony wielkimi umiejętnościami, ale jednak z profilem pozwalającym wnieść ożywienie. Wielu z nas nie przeszkadza jeśli wyr&oacute;żniający się zawodnik&nbsp; Ekstraklasy dostaje swoje szanse w kadrze, jednocześnie uwiera powołanie dla zawodnika z amerykańskiej MLS. O ile faktycznie się wyr&oacute;żnia, nie widzę w tym nic złego. <i>In minus</i> jedna strata w końc&oacute;wce spotkania.</p>
<p style="text-align:justify">Największym problemem jest dla mnie wystawienie oceny Kamilowi Grosickiemu. Pierwsza połowa do zapomnienia, po strzałem cudownie obronionym przez Lindnera. Druga część gry już znacznie lepsza. Bardziej aktywny, szukający pojedynk&oacute;w. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że Grosicki w takim meczu powinien &bdquo;zamknąć&rdquo; mecz. W pierwszej sytuacji po odegraniu piłki przez Piątka, zdołał uprzedzić go obrońca. Gdyby nie brakło mu zdecydowania miałby piłkę &bdquo;na nodze&rdquo; pięć metr&oacute;w przed linią bramkową. W drugiej sytuacji po dośrodkowaniu z prawego skrzydła nieskutecznie dostawiał głowę. W meczu, kiedy umiejętności rywali są tak bardzo zbliżone, a mecz wyr&oacute;wnany &ndash; takie sytuacje muszę być wykorzystywane.</p>
<p style="text-align:justify">Tak samo jak ta Krzysztofa Piątka. Nie chciałbym g&oacute;rnolotnie obwieszczać, że sytuacja Piątka po podaniu Lewandowskiego rozwiewa wątpliwości, że Ci zawodnicy mogą grać w duecie. Tego nie wiem. Po prostu wartościowi i inteligentni napastnicy mogą być w duecie realną wartością, nawet jeśli profilem są do siebie zbliżeni. Piątek w przeciwieństwie do Grosickiego bramkę jednak strzelił. Kilkukrotnie był pod grą, wsp&oacute;łpracował z partnerami. Możemy rozpatrywać jego grę na czynniki pierwsze, ale dał nam szalenie istotne trzy punkty.</p>
<p style="text-align:justify">Lewandowski bez sytuacji, ale z wielką jakością gry. W pierwszej połowie dawał sygnał do śmiałej gry, podejmował pojedynki z rywalami. W drugiej połowie często cofał się do wysokości rozgrywającego. Polska Reprezentacja nie zawsze potrzebuje Lewandowskiego goleadora.</p>
<hr />
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://footbar.info/z-ostatniej-chwili/7688,jerzy-brzeczek-milik-zmagal-sie-z-goraczka" data-wpel-link="internal">&gt;&gt;&gt; CZYTAJ NA FOOTBAR: JERZY BRZĘCZEK: MILIK ZMAGAŁ SIĘ Z GORĄCZKĄ</a></strong></p>
<hr />
<p style="text-align:justify">Brzęczkowi wyszło wszystko w tym meczu. Bramkarz nie zawalił. Obrona była skonsolidowana i udało się uniknąć większych błęd&oacute;w. Austriacy nie wykorzystali naszej słabości w środku pola i bardzo słabych pierwszych 30 minut gry. Zmiany, kt&oacute;rych dokonał (nawet jeśli były niezamierzone) po prostu sprawdziły się. Jestem got&oacute;w usprawiedliwić nawet pomysł z Pazdanem w końc&oacute;wce, kiedy miał zabezpieczać strefę przed polem karnym.</p>
<p style="text-align:justify">Truchlałem przed tym meczem. Porażka zmieniałaby tor wydarzeń. Nawet jeśli p&oacute;źniej udałoby się wygrywać spotkania i finalnie awansować &ndash; w tyle głowie ciągle miałbym oblany egzamin w Wiedniu. Zwycięstwo absolutnie nie nobilituje nas do hurraoptymizmu. Pozwala jednak wierzyć, że zjazd po Euro 2016 wreszcie wyhamowuje. W por&oacute;wnaniu do jesieni 2018 wielu zawodnik&oacute;w zmieniło swoją sytuację klubową i jest w innym momencie swojej kariery. W dodatku w lecie kilku zdolnych zawodnik&oacute;w wyjeżdża zagranicę. Nikt nie zabroni nam marzyć, że eksplozja Piątka nie była przypadkiem. Tego samego Piątka, kt&oacute;ry rok temu nie był poważnie brany pod uwagę jako postać pierwszej kadry. Po roku daje nam zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z teoretycznie najsilniejszym rywalem.</p>
<p style="text-align:justify">&nbsp;</p>
<p style="text-align:justify"><em>fot. pressfocus</em></p>
<div class="cms-plugin tri-tpl"></div>
<div class="saboxplugin-wrap" itemtype="http://schema.org/Person" itemscope itemprop="author"><div class="saboxplugin-tab"><div class="saboxplugin-gravatar"><img alt='Michał Cierniak' src='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=100&#038;d=mm&#038;r=g' srcset='https://secure.gravatar.com/avatar/bc1d8bdb1c670f5464ddd42acbc957f9a5aab85658f5b8a0525614978b936d71?s=200&#038;d=mm&#038;r=g 2x' class='avatar avatar-100 photo' height='100' width='100' itemprop="image"/></div><div class="saboxplugin-authorname"><a href="https://footbar.info/author/michalc" class="vcard author" rel="author" data-wpel-link="internal"><span class="fn">Michał Cierniak</span></a></div><div class="saboxplugin-desc"><div itemprop="description"></div></div><div class="clearfix"></div></div></div><p>Artykuł <a href="https://footbar.info/wszystko-zagralo-komentarz" data-wpel-link="internal">Wszystko zagrało&#8230; [KOMENTARZ]</a> pochodzi z serwisu <a href="https://footbar.info" data-wpel-link="internal">Footbar</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://footbar.info/wszystko-zagralo-komentarz/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
